Skończysz studia i pójdziesz na ….bezrobocie.

Data:
09.10.2006
Komentarzy:
1 »

Taki czarny obraz wynika z raportu jaki został niedawno opublikowany, a dotyczy listy zawodów z przyszłością.
Raport przygotowany został przez pracodawców pod patronatem Konfederacji Pracodawców Polskich KPP. Jak się okazuje potwierdza jedynie smutną prawdę o tym, że polski system edukacji nie jest przystosowany do zmieniających się warunków na rynku pracy.

Zawody popularne 10-15 lat temu odchodzą w niepamięć. Studenci masowo studiują kierunki humanistyczne, a popyt na pracowników z takimi kwalifikacjami spada od lat. Na liście najbardziej perspektywicznych zawodów przodują:
- informatycy,
- inżynierowie, budowlańcy, konstruktorzy,
- finansiści,

 

Większości pozostaje zmiana kierunku studiów lub stałe dokształcanie.

 

To jedyne co może zrobić student, który skończył mało atrakcyjny z punktu widzenia rynku pracy kierunek. Problem w tym, że czas ucieka a praca jest potrzebna. Na kolejne studia niezbędne będą pieniądze, na dokształcanie również.

 

Trudno winić za wszystko studentów. Państwo przez ostatnie kilkanaście lat niewiele robiło w kierunku informowania uczelni o perspektywach na rynku pracy. Program nauczania nie był konsultowany i dostosowywany. Kiedy na początku lat dziewięćdziesiątych wybuchł boom na studiowanie, liczył się bardziej dokument ukończenia studiów niż sam kierunek.
Dziś studiuje 3 osób w wieku 19-25 lat. Młodzieży brakuje programu wspierającego wybór studiów.
Wiele osób nie wie co chce studiować, a w swoich wyborach nie kieruje się perspektywą kilku lat. Kończy więc kierunki humanistyczne, które z reguły uchodzą za dużo łatwiejsze niż np. ekonomiczne.

 

W okresie wysokiego wzrostu PKB i spadającego bezrobocia doszliśmy do sytuacji, w której coraz więcej firm narzeka na brak wykwalifikowanych pracowników.
Pensje specjalistów rosną, gdyż aby ich zatrzymać, trzeba im więcej zapłacić. Gorzej, że taka sytuacja zmniejsza konkurencyjność firm, ponieważ rosną wydatki na płace. Z drugiej strony trudno znaleźć inne rozwiązanie mając na uwadze masową emigrację specjalistów do innych krajów.

 

Bez zmian w systemie nauczania, za kilka lat może się okazać, że Polska należy do krajów o jednym z najwyższych wskaźników osób z wyższym wykształceniem. Tyle tylko, że w większości przypadków ma ono znikome znaczenie dla gospodarki kraju. Nie ilość się bowiem liczy, a jakość.

  • Podziel się wpisem: Wykop Facebook Blip

Komentarze

One Response to “Skończysz studia i pójdziesz na ….bezrobocie.”

  • Fragles

    To jest klasyczne spojrzenie na studia jak na… szkołę zawodową. Jednak prawdziwa rola studiów nie polega na kształceniu chodzacych kalkulatorów, którzy idą na studia po to żeby mieć “dobrze płatną pracę”. Studnia mają nauczyć przede wszystkim myślenia analitycznego oraz mają poszerzyć horyzonty myślowe. Porządne studia to takie które uczą myśleć, kształtują postawę poznawczą, dobrze zgłębiają przedmiot studiów pod różnym kątem. To jest istota studiów a nie produkowanie chodzacych kalkulatorów i japiszonów. Naprawdę można być idiotą, nie skończyć żadnych szkół wyższych ale mieć smykałę do interesów a zwłaszcza do handlu i spokojnie można żyć na dobrym poziomie materialnym. Osoba która jest ogólnie wykształcona i potrafi szybko dostosować się do zmieniającego się rynku da sobie radę. Prawda jest taka że system edukacji kształci ludzi co najwyżej na wykształconych pracowników najemnych którzy w przyszłości będą wspinać się po drabinie kariery. Osobiście uważam że zdecydowanie lepiej być właścicielem “drabiny”:)

    Wrzesień 1st, 2009 at 3:41 pm

Odpowiedz:

  • Intensedebate
  • Connect
  • Twitter
  • OpenID

Wykonanie Serwisy internetowe