Na dobre ruszyło szaleństwo kredytów na zakup akcji PGE.
- Data:
- 21.10.2009
- Komentarzy:
- 2 »
Sprzedaż akcji Polskiej Grupy Energetycznej PGE stała się w ostatnich dniach bardzo medialna. Oprócz wielkości emisji dzieje się tak za sprawą banków i biur maklerskich, które przy okazji emisji akcji dostrzegły pole do sporego zarobku.
Mam tu na myśli oferowane przez nich kredyty na zakup akcji PGE, czyli tzw. „lewary”.
Mówiąc najprościej udzielanie kredytów wielokrotnie przewyższających wartość środków własnych inwestora. Rekordziści dają kredyt w wysokości 1000% wkładu. Prosty rachunek pokazuje, że mając 10 tys. można będzie dostać 100 tys. kredytu. Na chwilę obecną kredyt na akcje PGE oferuje 13 banków. Do końca zapisów na akcje zostało tymczasem mało czasu
Sytuacja zaczyna przypominać tą ze szczytu hossy w roku 2007 gdy banki udzielały takich kredytów masowo aż do czasu słynnej emisji akcji spółki LC Corp i późniejszego załamania całego rynku.
Wydaje się, że dwa lata jakie minęły od tamtego okresu skutecznie zatarły złe wrażenia i inwestorzy za namową biur maklerskich znów ruszają po kredyty.
O niebezpieczeństwach jakie niesie ze sobą kredyt na zakup akcji pisałem tutaj:
Akcje na kredyt – czyli jak “lewar” może być pułapką.
Temat jest cały czas aktualny. Zmienia się jedynie spółka, której sprawa dotyczy oraz aktualny klimat jaki panuje na rynku.
Ryzyko zakupu akcji PGE jest tym wyższe im większy „lewar” zastosujemy. Przy przeliczniku 1:10 może się okazać, że koszty (prowizja od kredytu, oprocentowanie, prowizja od kupna/sprzedaży akcji ) będą na tyle wysokie, że zjedzą większość a nawet całość zysku.
I to wszystko przy założeniu, że debiut wypadnie okazale, tj. już na pierwszej sesji akcje podrożeją o ok. 20%. A co będzie jeśli debiut wypadnie podobnie jak ubiegłoroczny ENEI, gdy kurs w debiucie wyniósł praktycznie tyle samo co przy zapisach na akcje? Wówczas osoby, które zaciągnęły mega duże kredyty mogą być w kropce.
Pomimo spodziewanych znacznych redukcji zapisów na akcje PGE, mówi się nawet o redukcji rzędu 90% zostaną oni z kredytem od którego będą naliczane odsetki.
Wówczas to z obawy przez spadkami kursu mniej odporni na stres inwestorzy mogą zechcieć pozbyć się akcji PGE. Może to doprowadzić do spadku kursu i jeszcze bardziej napiętej sytuacji dla wszystkich posiadaczy akcji na kredyt. Wniosek z tego taki, że warto kierować się zdrowym rozsądkiem a nie ulegać magii iluzorycznych zysków wspartych reklamą biur maklerskich.
Większość inwestorów biorących udział w podobnych do PGE ofertach traktuje całą sprawą krótkoterminowo tzn. sprzedaje akcje w dniu debiutu lub zaraz po nim. Nie ma tu miejsca na analizę spółki i ewentualne korzyści w przyszłości. Tymczasem może się okazać, że to właśnie dopiero w dniu debiutu o ile cena nie będzie zbyt wysoka wobec tej z zapisów wytrawni inwestorzy będą kupować akcje PGE z myślą o dłuższym terminie. Niewykluczone, że będą odkupywać akcje po atrakcyjnej cenie od sprzedających, którzy będą chcieli pozbyć się kredytu.
Czy kredytu na zakup akcji nie warto brać?
Warto, o ile stanowi on 2-3 krotność środków własnych. Wówczas mamy szanse na osiągnięcie większego zysku jednocześnie unikając nadmiernego ryzyka związanego z małych lub żadnym wzrostem kursu akcji w dniu debiutu.
Jak zakończy się przygoda inwestorów z zakupem akcji PGE na kredyt przekonamy się za 2-3 tygodnie, gdy akcje wejdą do obrotu na GPW.







Komentarze
2 Responses to “Na dobre ruszyło szaleństwo kredytów na zakup akcji PGE.”
aphossa
Październik 25th, 2009 at 2:48 pm
inwestowac w
Październik 25th, 2009 at 10:01 pm