Z debiutem giełdowym PZU wiąże się ogromne nadzieje, tylko czy aby nie za duże?

Data:
22.04.2010
Komentarzy:
2 »

O planowanym debiucie giełdowym największego w Polsce ubezpieczyciela głośno było od miesięcy. W końcu 13 kwietnia Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła prospekt emisyjny PZU a tydzień później ruszył zapisy na akcje. Zapisy trwają w z każdym z biur maklerskich w kraju.
Przy okazji debiutu PZU liczyć można na choć częściowy wzrost zainteresowania inwestowaniem na GPW wśród drobnych inwestorów. Zwykle przy okazji wielkich prywatyzacji przeprowadzanych przez Skarb Państwa rośnie ilość rachunków maklerskich. Po zakończeniu tych emisji wiele z tych rachunków pozostaje „martwych” aż do czasu następnej dużej oferty. Z pewnością podobnie będzie teraz.

Ograniczenia dla inwestorów indywidualnych co do ilości nabycia akcji – 30 szt na osobę sprawiają, że z jednej strony więcej osób zyska szansę na nabycie akcji, z drugiej oferta nie zainteresuje graczy z grubym portfelem, który mogliby nabyć akcje za setki tysięcy złotych. Maksymalna kwota jaką można zainwestować przy cenie 312,5 zł za sztukę daje niecałe 10 tys. zł.

Czy będzie powtórka z PGE, Polska Grupa Energetyczna?
Pamiętam jak duże były oczekiwania wobec tego debiutu. Znów zawiedli się inwestorzy korzystający z kredytu tzw. „lewara”. Zysk z akcji PGE na pierwszej sesji wyniósł 13% co w wielu przypadkach ledwo starczyło na pokrycie kosztów kredytu. Potem miały być tylko zyski a jak wyszło wszyscy wiemy. Kurs spółki zamiast rosnąć spadał. W pewnym momencie spadki sięgały kilkunastu procent. Do dziś kurs PGE pozostaje poniżej ceny z debiutu.

PZU jest firmą wielką to nie podlega żadnej dyskusji. Nie oznacza to jednak wcale, że będzie w stanie nadal zwiększać zyski. Na rynku nie brakuje uszczypliwych komentarzy mówiących o tym, że PZU zarabia więcej na posiadanych aktywach niż na działalności operacyjnej. Wystarczy jednak zerknąć na strukturę przychodów. Ponad 90% zysku pochodzi z działalności lokacyjnej. PZU działa prawie jak TFI a nie ubezpieczyciel. To nie jest dobry prognostyk na przyszłość. PZU traci rynek i koszty utrzymania tego co ma są znaczne. Zwolnienie 4 tysięcy pracowników, jakie jest w planie do 2012 roku może nie wystarczyć.

Debiut PZU wielu inwestorów potraktuje z pewnością jako krótkoterminową inwestycję.
Licząc, że od dnia rozpoczęcia zapisów na akcje tj. 20 kwietnia do debiutu 14 maja minie niespełna miesiąc wzrost kursu ok. 10% na pierwszej sesji, po odjęciu prowizji maklerskiej i podatku Belki da większy zysk niż roczna lokata bankowa. Patrząc na to w ten sposób oferta PZU może być atrakcyjna i względnie  bezpieczna. Pierwsze sesje mogą być o tyle atrakcyjne, że wielu inwestorów ograniczonych w zapisach akcji może zechcieć powiększyć swój portfel i zdecyduje się kupić akcje PZU już w notowaniach. To powinno pomóc wszystkim sprzedającym wyjść z inwestycji

Reasumując, oferta publiczna PZU będzie hitem chociażby ze względu na swoją wielkość. Łączna wartość oferowanych do sprzedaży niemal 30% akcji ubezpieczyciela to 7,5 mld zł. Z pewnością  sprzedadzą się one na pniu ze względu na ogromne zainteresowanie instytucji finansowych zarówno krajowych jak i zagranicznych. TFI, OFE niczym powietrza potrzebują dużych spółek do swoich portfeli. Dla nich pewną zachętę stanowić może również polityka dywidendowa spółki. Wypłata dużej część zysku może oznaczać dla posiadaczy akcji nawet 4-5% zysku rocznie licząc od każdej akcji. A to wartość porównywalna do lokat bankowych. Warunek jest tylko jeden – PZU musi mieć solidny zysk.

Zarobią wszyscy lub prawie wszyscy
Na pewno zarobi Skarb Państwa oferujący akcje, zarobią biura maklerskie na prowizjach od kupna/sprzedaży akcji oraz banki pomagające w zaciąganiu kredytów na akcje. Choć w przypadku tych ostatnich na kokosy nie można liczyć.

Nie można być jednak pewnym zarobku przez TFI, OFE i inwestorów indywidualnych.
Jeśli kurs PZU zachowa się podobnie jak PGE pierwsze miesiące po debiucie mogą przynieść spore rozczarowanie.

  • Podziel się wpisem: Wykop Facebook Blip

Komentarze

2 Responses to “Z debiutem giełdowym PZU wiąże się ogromne nadzieje, tylko czy aby nie za duże?”

  • Z debiutem giełdowym PZU wiąże się ogromne nadzieje, tylko czy aby nie za duże? | Soclen News

    [...] post by tomasz.bar Zapraszamy do zapoznania si Kwiecień 22nd, 2010 Być może zainteresują Cię też: [...]

    Kwiecień 22nd, 2010 at 6:54 pm

  • Filip

    prywatyzacja PZU to z pewnoscia wydarzenie wokol ktorego wiele sie dzieje. Mimo to ostroznosci przy zakupie akcji nigdy nie jest zawiele, dlatego lepiej wczesniej sie poradzic lub zdobyc jak najwiecej informacji. Mam tu na mysli oczywiscie tych drobnych i malych, indywidualnych inwestorow, ktorzy najczesciej najwiecej traca w przypadku fiaska.

    Kwiecień 29th, 2010 at 1:02 pm

Odpowiedz:

  • Intensedebate
  • Connect
  • Twitter
  • OpenID

Wykonanie Serwisy internetowe