Akcji Tauronu nie chcą nawet OFE?
- Data:
- 13.07.2010
- Komentarzy:
- 3 »
Wkrótce miną dwa tygodnie od debiutu akcji Tauronu. Tą mega ofertę publiczną Skarbu Państwa poprzedziła oferta PZU. Można powiedzieć wręcz, że Tauron miał się sprzedać właśnie na fali sukcesu PZU. Przypomnę tylko, że inwestorzy indywidualni wręcz rzucili się na akcje ubezpieczyciela.
Zapisy złożyło aż 250 tys. inwestorów. I choć ilość akcji jakie można było kupić była ograniczona do 30 sztuk to jednak osoby, które je kupiły nie miały powodu do narzekań. Sprzedając akcje PZU w dniu debiutu giełdowego można było zarobić kilkanaście procent. A to wszystko w okresie kilkunastu dni jakie dzieliło okres zapisów na akcje do ich debiutu na GPW.
I to właśnie uśpiło najwyraźniej wielu inwestorów, a Skarbowi Państwa pozwoliło pójść za ciosem i sprzedać akcje Tauronu.
W tym przypadku również mieliśmy rekordowe zainteresowanie ofertą – zapis na akcje złożyło ponad 220 tys. inwestorów. Wielu z nich po raz pierwszy lub drugi mając pozytywne doświadczenia z poprzedzającym je debiutem PZU. I na tym podobieństwa obu debiutów się kończą. Nie ulega wątpliwości, że póki co najlepszy interes na sprzedaży akcji Tauronu zrobił Skarb Państwa.
Eldorado dla biur maklerskich.
Przy okazji ofert PZU i Tauron prawdziwie złoty okres przeżyły biura maklerskie. Wiele z nich powiększyło ilość prowadzonych rachunków o kilkanaście tysięcy. Łącznie oferty PZU i Tauron przyczyniły się do zwiększenia liczby rachunków maklerskich o 220 tys. Jak podał niedawno Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych na koniec czerwca prowadzonych jest łącznie 1,373 mln rachunków maklerskich.
Pytanie czy po kiepskim debiucie Tauronu, części z inwestorów nie minął hurra optymizm jaki mieli przed ofertą? Ci, którzy liczyli na szybki zysk zawiedli się. Tym samym mogli się zrazić do ofert publicznych przynajmniej na jakiś czas. Z pewnością znaczna część rachunków maklerskich pozostanie nieaktywna przez dłuższy okres.
Póki co, kurs spółki ledwo wyszedł na plus wobec ceny emisyjnej, a i tak trudno stwierdzić czy jest to zasługa drobnych inwestorów czy oczekiwania na włączenie spółki w skład indeksów giełdowych i zakupów akcji ze strony KGHM. Ta ostatnia spółka już na początku lipca poinformowała o posiadaniu ponad 5% akcji Tauronu.
OFE nie chcą akcji Tauron?
Tak przynajmniej można by pomyśleć śledząc informacje płynące z OFE na temat stanu posiadania poszczególnych akcji. I tak w przypadku Tauronu zaledwie dwa OFE posiadają papiery spółki o wartości większej jak 1% zarządzanych aktywów. Dla przykładu akcje niedawnego debiutanta czyli PZU ma w portfelach już 6 OFE. Przykład podejścia OFE do Tauronu pokazuje, że Otwarte Fundusze Emerytalne choć mają potężne aktywa liczone w miliardach złotych wcale nie rzucają się na każde akcje.
Kiepskie wyniki Otwartych Funduszy Emerytalnych za ostatnie trzy lata skłaniają do podejmowania spokojnych decyzji. Gorzej, że spółek notowanych na GPW, które z jednej strony są duże, zyskowne i zapewniają dużą płynność walorów jest jak na lekarstwo. Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że OFE posiadają praktycznie ten sam zestaw akcji spółek: PKO BP, Pekao, PKN, KGHM, PGE czy ostatnio PZU.
A skoro los przyszłych emerytów po części zależeć ma od wyników OFE warto aby na GPW były spółki warte uwagi i to nie w liczbie 5-10 tylko 50. Wówczas nadejście bessy nie będzie miało tak katastrofalnych skutków jak to miało miejsce 2 lata temu. Ale to już zupełnie osobny temat…







Komentarze
3 Responses to “Akcji Tauronu nie chcą nawet OFE?”
Akcji Tauronu nie chcą nawet OFE? | Soclen News
Lipiec 14th, 2010 at 5:59 am
Michał
Lipiec 14th, 2010 at 8:15 pm
Funduszowe.pl
Lipiec 19th, 2010 at 1:14 pm