Dane z rynku mieszkaniowego źle wróżą przyszłości gospodarki.

Data:
20.09.2011
Komentarzy:
1 »

Główny Urząd Statystyczny opublikował właśnie dane dotyczące liczby mieszkań, których budowę właśnie rozpoczęto. Drugi miesiąc z rzędu ilość ta spadła. W ostatnich 12 miesiącach rozpoczęto 154,9 tys. budów. Jest to wynik najgorszy od blisko 1,5 roku.

Te same dane GUS pokazują spadek ilości mieszkań oddanych do użytkowania w ostatnim roku. Wynik – 12,3%  nie nastraja optymistycznie. Dla porównania w czerwcu 2009 roku do użytku oddano 170 tys. mieszkań, a w sierpniu b.r. zaledwie 125 tys.


Co to może oznaczać dla branży?

Wiadomym jest, że branża budownictwa mieszkaniowego jest niezwykle istotna dla gospodarki. Każda inwestycja budowlana daje pracę w kilku innych branżach. Brak nowych budów oznacza odcięcie wielu firm od zleceń na materiały budowlane i usługi a tym samym szybkie pogorszenie ich kondycji.

Firmy budowlane boją się o przyszłość

Deweloperzy mając obawy o przyszłość koniunktury w Polsce boją się podejmować ryzyko i rozpoczynać nowe inwestycje. Przeciętny okres budowy od jej rozpoczęcia do sprzedaży lokali zajmuje od 1,5 do 2 lat. W tym czasie na rynku może się wiele zmienić. Już w chwili obecnej pojawiają się głosy o słabnącej gospodarce. Za kilka miesięcy spodziewany jest wzrost bezrobocia a co za tym idzie gospodarka wkroczy w okres spowolnienia. Banki zaostrzając politykę kredytową uniemożliwiają coraz liczniej grupie klientów uzyskanie kredytu a tym samym zakup mieszkania. Poważne ograniczenia w programie dopłat do kredytów w ramach „Rodzina na swoim” oraz najnowszy pomysł majacy obligatoryjnie ograniczyć maksymalny czas spłaty kredytu hipotecznego do 25 lat dodatkowo pogarszają sytuację deweloperów, którzy mogą mieć problem ze sprzedaniem oddawanych do użytku mieszkań.

Powody do zmartwień widać choćby po danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Kredytowej, w którym to znajduje się coraz więcej informacji o firmach z branży deweloperskiej. Poważne kłopoty mogą mieć zwłaszcza mniejsze firmy realizujące jeden projekt, od którego sukcesu zależy często los firmy. Można spodziewać się również przejęć mniejszych firm przez dużych graczy. Takie rozwiązanie może uratować niekiedy klientów przejmowanej firmy przed kłopotami na jakie mogliby natrafić, gdyby projekt został wstrzymany a firma go realizująca ogłosiłaby upadłość.

Na koniec warto wspomnieć o jednym. Spadek akcji kredytowej, a co za tym idzie spadek sprzedaży mieszkań mogą mieć jeden pozytywny wpływ na rynek. Wpływ w postaci spadku cen mieszkań. Gwałtowny spadek popytu wymusi na większości deweloperów obniżki cen mieszkań.

W perspektywie 1-2 lat owe spadki mogą polepszyć nieco zdolność kredytową tych, osób które w chwili obecnej mają z tym problemy. Pozostaje jedynie liczyć, że koniunktura w Polsce nie pogorszy się na tyle, aby banki przestały finansować powstawanie nowych mieszkań w obawie przez problemami deweloperów i spłatą zaciągniętych przez nie kredytów.

  • Podziel się wpisem: Wykop Facebook Blip

Komentarze

One Response to “Dane z rynku mieszkaniowego źle wróżą przyszłości gospodarki.”

Odpowiedz:

  • Intensedebate
  • Connect
  • Twitter
  • OpenID

Wykonanie Serwisy internetowe