Inwestowanie w wino – małe podsumowanie 2011 roku.
- Data:
- 08.02.2012
- Komentarzy:
- 0 »
Koniec i początek roku to zwykle okres wszelkich podsumowań. Nie inaczej jest tym razem. Inwestowanie w wino w roku 2011 inwestorzy będą wspominać w przeważającej większości jako udaną inwestycję.
Pomimo zawieruchy na światowych rynkach finansowych, ogromnych przecen na rynkach akcji, spadku wartości polskiej waluty, winne inwestycje jawią się niemal jako oaza spokoju. 15-20% zysku rocznie bez podatku od zysków kapitałowym wydają się wynikiem znakomitym. Wystarczy porównać to do zysku z najlepszych lokat bankowych, a uzyskamy wynik średnio trzykrotnie lepszy.
|
|
Zyski z inwestowania w wino skłaniają kolejnych inwestorów do tej formy lokowania kapitału.
Łączna kwota środków zainwestowanych w wino przekroczyła w 2011 roku 120 mln zł, a liczba inwestorów na tym rynku podwoiła się. Nic dziwnego. Atrakcyjne zyski w połączeniu ze względnie dużą niezależnością od rynków finansowych i niezbyt wysokim progiem kapitału niezbędnego do wejścia na ten dość ekskluzywny rynek przyciągają kolejnych chętnych.
Wino uczy także cierpliwości. Najlepsze wyniki osiąga się z portfeli mających min. 3 lata. To dość sporo jak na dość chwiejną polską gospodarkę. Warto chyba jednak poczekać by zrealizować nawet 40% rocznego zysku i to pomimo okresowych spadków cen niektórych wino. Trudno się wprawdzie spodziewać nagłego napływu pieniędzy do inwestycji w wino, kosztem np. lokat bankowych, ale trwały trend rosnący wydaje się niezagrożony.
inwestowanie w wino, wino inwestycyjne, inwestycje w wino







Komentarze