Nim zaciągniesz kredyt hipoteczny solidnie się przygotuj – finansowo.

Data:
12.02.2012
Komentarzy:
6 »

Czy ktoś pamięta jeszcze oferty kredytów hipotecznych na 90% a nawet na 100% wartości kupowanego mieszkania? No właśnie. Dziś mało kto to pamięta, ale trzeba wiedzieć, że takie „złote” czasy były i to całkiem niedawno. Swoisty wyścig o klienta, który chciał kupić mieszkanie i potrzebował kredytu trwał w najlepsze jeszcze w 2009 roku.

Wówczas to banki windowały zdolność kredytową klientów i oferowały kredyty we frankach szwajcarskich korzystając z rekordowo niskiego kursu szwajcarskiej waluty.  Na szczęście opamiętanie przyszło w porę.

Obecnie tysiące osób ma zaciągnięte kredyty, które spłacają w złotówkach ale po kursie o blisko 65% wyższym niż było to jeszcze 3 lata temu.
Nie trzeba chyba pisać co to oznacza dla ich comiesięcznych rat. Zupełnie inna kwestia to, to że wartość zakupionych wówczas mieszkań pozostaje niezmieniona a nawet spadła o kilka procent, gdy tymczasem wartość kredytu przeliczonego na franki jest ok. 65% wyższa. Potwierdzają to dane Komisji Nadzoru Finansowego, opublikowane na początku lutego, z których wynika, iż ponad 300 tys. umów kredytowych dotyczy kredytów, w których to wartość jest wyższa niż cena kredytowanego mieszkania.

Przykład.
Klient zaciągnął w połowie 2008 roku 300 tys. zł kredytu. Po przeliczeniu go na franki po kursie 2,2 zł, dawało to kwotę ok. 136 tys. franków. Obecnie te 136 tys. franków wartych jest ponad 480 tys zł. Odejmując pewną kwotę kapitału, która została już spłacona w ratach od momentu zaciągnięcia kredytu do spłaty zostaje o 50% więcej niż jeszcze 3,5 roku temu. Jest to z pewnością fatalna wiadomość dla wszystkich kredytobiorców. Trudno liczyć aby frank szybko wrócił do poziomu 2,2 zł – 2,5 zł. Do tego czasu muszą oni płacić sporo wyższe raty bez szans na wcześniejszą spłatę lub zamianę mieszkania. Kto dziś przejmie o 50% większy kredyt niż był zaciągany w momencie zakupu mieszkania.

Od ubiegłego roku trwa systematyczne ograniczanie dostępu do kredytów walutowych.
W rezultacie kolejnych rekomendacji S wydawanych przez Komisję Nadzoru Finansowego, kredyty we frankach praktycznie przestały być dostępne, a kredyty w euro stały się trudniejsze do zdobycia. Nawet jeśli mamy na niego szansę to kwota kredytu będzie sporo niższa niż jeszcze rok temu przy tych samych zarobkach.

W rezultacie wszystkich zmian blisko 90% kredytów udzielanych jest w krajowej walucie a i tu nie jest lekko.
Obecnie większość banków nadal posiada w ofercie kredyty na 100% LtV, czyli całą wartość mieszkania, ale karzą sobie za taką przyjemność słono płacić.
Mile widziani są klienci z wkładem własnym rzędu 30%. I tu pojawia się istotny problem. Z jednej strony banki przedstawiają plusy posiadania wkładu własnego: brak ubezpieczenia wkładu własnego i niższa marża banku, z drugiej strony ilu klientów udających się do banku po kredyt na własne M ma luźne 80-90 tys. zł? Przy średnim kredycie rzędu 250-300 tys. zł tyle trzeba posiadać.

Osobom, które mają jakieś mieszkanie i myślą o zamianie na większe może łatwiej jest zdobyć wkład własny sprzedając mniejsze mieszkanie i wpłacając pieniądze na poczet nowego. Ale co mają  zrobić ci, którzy własne M kupują po raz pierwszy?

80 tys. zł to często równowartość 2 lat pracy netto uwzględniając średnie zarobki. Stanowi to zatem  nie lada problem. Takim osobom na niewiele zdadzą się niższa marża, zwolnienie z ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, a przede wszystkim niższe raty kredytowe (mając wkład własny zaciągamy niższy kredyt).

Zachęty do tego aby zawczasu przygotować się do zaciągnięcia kredytu i oszczędzać na wkład własny na niewiele się zdadzą, gdyż oszczędzić takiej kwoty zwyczajnie nie ma jak. Pozostaje zatem kredyt na 100% wartości, który nie dość, że droższy za sprawą marży to jeszcze obarczony wysokim kosztem niskiego wkładu własnego. Banki obliczają go zazwyczaj jako procent od kwoty będącej równowartością wymaganego wkładu własnego czyli liczą koszt ubezpieczenia np. od 20% kwoty kredytu. W praktyce wychodzi to nawet kilkaset złotych więcej rocznie, które rzecz jasna zawyżają koszt kredytu.

Reasumując, kredyt z wkładem własnym jest lżejszym dla kieszeni, ależ jakże ciężko jest uzyskać ów wkład z odpowiednim wyprzedzeniem.

ubezpieczenie niskiego wkładu własnego koszt, kredyt na 100% wartości mieszkania

  • Podziel się wpisem: Wykop Facebook Blip

Komentarze

6 Responses to “Nim zaciągniesz kredyt hipoteczny solidnie się przygotuj – finansowo.”

  • zdvasdc

    wszystko ladnie tylko zapomnial Pan jak wyglada srodowisko polakow

    ja mam okazje je obserwowac i grubo ponad 95% osob
    - dostaje po rodzicach mieszkanie lub mieszka z nimi
    - dostaje wklad wlasny w postaci 50-100tys od rodzicow
    - kupuje mieszkanko za 100-150tys z pieniedzy rodzicow

    to o czym Pan pisze to jest luzik bo na 300-600tysi jak ktos planuje wydac to wiadomo ze zarabia 10-15k
    albo dostal mega spadek.

    Z 2-3k nikt w pl nie startuje do kredyty bo po paru miesiacach skonczylby w jadlodajni dla bezdomnych.

    Mysli Pan ze dlaczego tak wielu polakow zarabia po 2k … bo sie godza na marke pieniadze a czemu sie godza bo dostaja wstepna kase od rodzicow i kredytu nie czuja, i tak sie kolo zamyka. Ci bez dzianych rodzicow sa juz zagranica.

    Pozdrawiam

    Luty 12th, 2012 at 2:05 am

  • Nim zaciągniesz kredyt hipoteczny solidnie się przygotuj – finansowo. | Soclen News

    [...] post by tomasz.bar Zapraszamy do zapoznania si Luty 11th, 2012 Być może zainteresują Cię też: Wracają [...]

    Luty 12th, 2012 at 8:28 am

  • tomasz.bar

    Dziękuję za komentarz, choć uważam że sporym uogólnieniem.
    - jeśli ktoś ma mieszkanie po rodzicach to znaczy, że ci zmarli i tak naprawdę nie potrzeba już kredytu,
    - jak ktoś mieszka z rodzicami to nie chce kredytu. Zechce jak się zmęczy mieszkaniem na „kupie”
    - każdemu życzę 100 tys wkładu jako prezent od rodziców
    - gdzie w Polsce kupuje się mieszkanko za 100 tys zł. Pomijam głęboką prowincje.

    Jeszcze nie tak dawno jako ktoś miał 3k netto mógł dostać niezły kredyt bo liczyli 50% pensji na ratę we frankach.
    Tyle, że dziś to odpada po wzroście kursu CHF i zmianach rekomendacji S.

    Nie wszyscy wyjechali z kraju, proszę mi wierzyć.

    Luty 12th, 2012 at 10:35 pm

  • asdfasd

    Drogi tomaszu

    - – jak ktoś mieszka z rodzicami to nie chce kredytu. Zechce jak się zmęczy mieszkaniem na “kupie”

    chcec a moc w tym kraju to dwa swiaty :(

    - każdemu życzę 100 tys wkładu jako prezent od rodziców

    jak juz mowilem, wiekszosc ludzi jakich znam dostaje to, odbywa sie to na zasadzie oddania oszczednosci rodzicow dzieciom bo rodzice juz nie umieja cieszyc sie zyciem i jedynie co chca to ogladac TV :)

    - gdzie w Polsce kupuje się mieszkanko za 100 tys zł. Pomijam głęboką prowincje.

    wiekszosc malych i srednich miast ma za okolo 130zl 2-3 pokojowe klitki w tej cenie

    jesli ktos mial 3k i oddawal 50% to zyje za 1500 … za to mozna jedynie wegetowac przed TV

    Nie wszyscy wyjechali z kraju, proszę mi wierzyć.

    nie wyjechali bo jak mowie maja spadki i gratisy wiec godza sie na smieciowe zycie gdyz tak jest latwiej i bezpieczniej

    Luty 12th, 2012 at 11:47 pm

  • Moja opinia

    Ta nowa rekomendacja praktycznie zamyka drogę do kredytu młodym przeciętnie zarabiającym małżeństwom.

    Marzec 13th, 2012 at 1:58 am

  • po?yczki bez bik dla zad?u?onych | Guitar Superstars Review

    [...] po?yczka gotówkowy- przedstawicielstwo doradcza Szukasz najta?szego kredytu gotówkowego? po?o?on? 200m od wyci?gu narciarskiego Zdrój. oblicz rat? kredytu a? do DU?EJ NEGOCJACJI-CENA do DU…swoja teorie opieram rowniez na tym ze o jak wiele wiem to oszczednosci osob prywatnych i firm rosna [...]

    Marzec 15th, 2012 at 5:34 am

Odpowiedz:

  • Intensedebate
  • Connect
  • Twitter
  • OpenID

Wykonanie Serwisy internetowe