Ustawa o kredycie konsumenckim nie taka straszna jak ją przedstawiono?

Data:
12.02.2012
Komentarzy:
1 »

Kiedy blisko 2 miesiące temu w życie wchodziła ustawa o kredycie konsumenckim wielu kredytobiorców mogło czuć się niepewnie. Choć ustawa zawierała zapisy zwiększające świadomość klienta za sprawą obowiązku przedstawiania przez bank pełnej informacji o kosztach kredytu, to budziła również obawy o możliwy wzrostu opłat związanych z udzieleniem kredytu.

Mam tu na myśli zniesienie limitu 5% jakie mogą stanowić opłaty za udzielenie kredytu.
Mówiąc najprościej umożliwia to bankom windowanie prowizji za udzielenie kredytu.

Minęły dwa miesiące i póki co można stwierdzić, iż ustawa o kredycie konsumenckim okazała się nie taka straszna jak próbowano ją przedstawiać. Dotyczy to głównie części, o której wspomniałem  wcześniej czyli podwyżek prowizji. Pierwsze analizy ofert kredytów gotówkowych pokazują, że póki co banki nie postanowiły maksymalnie wykorzystać swoich możliwości drenażu kieszeni klientów. Spośród 24 banków ujętych w zestawieniu firmy Open Finance, jedynie kilka ustawiło wartość pobieranej prowizji na maksymalnym poziomie 5%.

Blisko połowa banków ograniczyła swe apetyty do prowizji rzędu 1-3%, a część z nich zrezygnowała z niej całkowicie. Pozostaje mieć nadzieję, że ten wyraz dobroci pozostanie na dłużej. Banki zdają sobie sprawę, że prowizja może być jednym z czynników decydujących o atrakcyjności oferty. Brak prowizji, i stosowne poinformowanie o tym klientów może stanowić o swojego rodzaju przewadze konkurencyjnej.

Osobnym pozostaje pytanie o to czy banki nie pójdą w inną stronę i nie podniosą oprocentowania lub nie wprowadzą obowiązkowego ubezpieczenia aby skutecznie odbić sobie prowizję 0% tylko niejako od drugiej, tej mniej widocznej dla klienta strony.
Ubezpieczenie kredytu jest zwykle tak konstruowane, że rezygnacja z niego oznacza sporo droższy kredyt niż w wersji z ubezpieczeniem. Klient, któremu zależy na kredycie i czasie zwykle przystaje na takie warunki. I to jest błąd. Pośpiech jest z reguły złym doradcą.

Jeśli nie chcemy przepłacać sprawdźmy oferty kilku banków za sprawą chociażby dostępnych porównywarek finansowych i lektury rankingów kredytów, które publikowane są regularnie w prasie i internecie. 5 minut wystarczy by przekonać się jak ogromne różnice występują pomiędzy poszczególnymi ofertami. 5 minut to nie za wiele jeśli możemy zaoszczędzić kilkaset złotych na odsetkach.

kredyt bez prowizji, ustawa o kredycie konsumenckim, porównywarki finansowe,

  • Podziel się wpisem: Wykop Facebook Blip

Komentarze

One Response to “Ustawa o kredycie konsumenckim nie taka straszna jak ją przedstawiono?”

Odpowiedz:

  • Intensedebate
  • Connect
  • Twitter
  • OpenID

Wykonanie Serwisy internetowe