Samochód poleasingowy jako alternatywna dla drożyzny z salonu?

Data:
21.02.2012
Komentarzy:
1 »

Sprzedaż samochodów osobowych spadła w 2011 r. średnio o 12%. Trudno się temu dziwić patrząc na stale rosnące ceny, zarówno samych aut jak i kosztów dodatkowych w postaci ubezpieczenia i paliwa. Zakup samochodu otwiera niejako drogę do stałych wydatków, które rocznie sięgają minimum kilku tysięcy złotych.

Co zatem robić jeśli potrzebujemy auta na co dzień a nie chcemy wydawać na niego kilkudziesięciu tysięcy złotych?
Pierwsza myśl jak przychodzi do głowy większości osób to auto z rynku wtórnego czyli używane. Import aut jest wciąż ogromny choć w roku ubiegłym podobnie jak rynek aut nowych zanotowano na nim spadek. Komisy pełne są samochodów praktycznie na każdą kieszeń.

Wybór jest naprawdę duży. Problem z takimi samochodami w większości przypadków jest taki, że obawiamy o faktyczny stan techniczny i źródło pochodzenia. Historie jakie krążą w internecie na temat sprowadzanych samochodów skutecznie zniechęcają do zakupu auta z drugiej ręki.

Jeśli już mamy do wydania 25-30 tys. zł to dobrze by było mieć świadomość, że zostały one dobrze wydane. Gdzie zatem szukać auta względnie nowego, z pełną historią przebiegu i z pewnego źródła?

Odpowiedzi są dwie.
Pierwsza z nich to auta oddawane do sprzedaży salonom dealerskim. Część klientów wymienia samochody regularnie co 3-5 lat. Cześć jest wierna jednej marce. Kupując nowe auto danej marki, stare oddaje w tzw. rozliczeniu. Wówczas samochód trafia do sprzedaży bezpośrednio w salonie.
Zaletą takich aut jest pewne źródło i znajomość stanu technicznego. Autoryzowany dealer nie może sobie pozwolić na wystawienie auta po dziwnych przygodach, które mógłby np. zataić komis samochodowy. Zazwyczaj przeprowadza się w nim pełen przegląd i daje nawet półroczną gwarancję.

Minusem takich aut, jest to, że jest ich niewiele i zwykle te ciekawsze szybko się sprzedają.
Salon przyjmujący auto w rozliczeniu nie chce zamrażać zbyt długo pieniędzy. Wykonuje się ukłon w stronę klienta zwiększając tym samym sprzedaż nowych aut, ale zaraz potem szuka się na nie kupca. Wiele sprzedaje się wśród znajomych klientów salonu, ich pracowników i rodzin.

Drugą odpowiedzią na zadane pytanie będzie samochód poleasingowy.
Warto wiedzieć, że pomimo spadku sprzedaży samochodów osobowych, sprzedaż jako tako trzyma się właśnie dzięki sprzedaży do firm m.in. poprzez firmy leasingowe. Firmy posiadające tzw. floty pojazdów wymieniają je co 3-5 lat. Po tym okresie na rynek trafia rok w rok kilkadziesiąt tysięcy aut poleasingowych, które trzeba jakoś zagospodarować. Nie każda bowiem firma chce dalej użytkować spłacone samochody. Wiele z nich przekazuje je do firmy leasingowej celem sprzedaży jednocześnie zamawiając auta nowe, lub zmienia model, segment według aktualnych potrzeb.

Zaletą aut poleasingowych jest pewność ich pochodzenia i ocena stanu technicznego.
Floty firmowe są regularnie serwisowane w ASO, stąd wiadomo co w aucie było robione itd.
Samochody poleasingowe mają jeszcze jedną zaletę. Na rynku jest ich bardzo duży wybór.
Firmy kupują na swoje potrzeby samochody ze wszystkich segmentów: od Fiata Pandy za 35 tys. zł po BMW serii 7 za 350 tys. zł. To sprawia, że przeglądając oferty aut poleasingowych na stronach internetowych firm zarządzających flotami jak również firm leasingowych znajdziemy tysiące aut z jednego rocznika. Wybór zależy tak naprawdę od naszych upodobań i kwoty jaką możemy przeznaczyć na taki zakup. Warto dodać też, że kupując auto poleasingowe możemy zazwyczaj bez problemu znaleźć finansowanie w postaci kredytu czy leasingu.

Samochody poleasingowe stanowią zatem poważną konkurencję dla komisów samochodowych.
Choć część z nich miewa bardzo duże przebiegi, to mamy pewność, że auto ma 80 tys. km przejechane w 3 lata, ale było regularnie serwisowane i nie miało wypadku. Do tego cena takiego auta jest często atrakcyjna, gdyż nikomu nie zależy na zamrażaniu pieniędzy w stojących na placu samochodach. Kupując samochód poleasingowy na firmę dodatkowo zyskamy możliwość odliczenia części podatku zawartego w jego cenie.

Reasumując, samochody poleasingowe stanowią ciekawą alternatywę dla tych z komisu.
Trzeba tylko poświęcić nieco czasu w internecie i odwiedzić choćby kilka stron z ofertami aut polesingowych jakie prowadzą wszystkie czołowe firmy leasingowe i zarządzające flotami m.in. w ramach tzw. wynajmu długoterminowego. Pozostaje mi życzyć udanych wyborów i szerokiej drogi.

samochód poleasingowy, samochody poleasingowe

  • Podziel się wpisem: Wykop Facebook Blip

Komentarze

One Response to “Samochód poleasingowy jako alternatywna dla drożyzny z salonu?”

Odpowiedz:

  • Intensedebate
  • Connect
  • Twitter
  • OpenID

Wykonanie Serwisy internetowe