Raty równe czy malejące czyli dylematy kredytobiorcy

Data:
04.04.2012
Komentarzy:
4 »

Ubiegając się o kredyt gotówkowy czy hipoteczny musimy zwracać uwagę nie tylko na wysokość oprocentowania, prowizji czy kosztów ubezpieczenia kredytu, ale również na to w jakich ratach będziemy dokonywać spłat. Bank może dać nam do wyboru spłatę kredytu w ratach równych lub malejących. Jakie wynikają z tego różnice dla nas, klientów? W praktyce takie, że wybierając spłatę w ratach malejących w naszej kieszeni może pozostać naprawdę duża kwota. Jak duża, to zależy od sumy i okresu spłaty kredytu, który zaciągamy.

Wybór nie dla każdego
W większości przypadków klient nie ma możliwości wyboru rat malejących z prostej przyczyny.
Początkowe raty są wówczas znacznie wyższe niż w przypadku kredytu ze stałą ratą, a bank liczy zdolność kredytową w oparciu o początkowe raty. Wybierając więc raty malejące musimy mieć sporo wyższe dochody. Jeśli jednak nasze zarobki pozwalają zaciągnąć kredyt z ratami malejącymi bez wątpienia należy skorzystać z takiej okazji.

Korzyść finansowa z takiego wyboru jest niezaprzeczalna. Przede wszystkim jednak trzeba mieć świadomość, że raty mogą być nie tylko stałe, ale również malejące. Banki same z siebie raczej niechętnie wspominają o tej drugiej możliwości, bo mniej zarabiają na takich kredytach.

Im większy kredyt, tym większe korzyści z rat malejących. W przypadku kredytu gotówkowego będzie to od kilkuset złotych do kilku tysięcy złotych, ale dla hipotecznego różnica w sumie spłaconych odsetek może wynosić na przestrzeni 25-30 lat kilkadziesiąt tysięcy złotych, a więc cenę auta średniej klasy. Skąd jednak biorą się tak duże oszczędności na odsetkach?

Wszystko za sprawą innego sposobu ich naliczania. W przypadku rat równych, suma kredytu plus odsetki są dzielone na ilość miesięcy, które przyjdzie nam spłacać kredyt. Choć wydaje się to klarowne to dla klienta nie jest korzystne ponieważ w pierwszym okresie spłaty oddajemy do banku głównie odsetki. Tak dzieje się przez pierwsze lata spłaty. Później odsetki powoli maleją i zrównują się z wysokością kapitału.

W ratach malejących wygląda to zgoła odmiennie. Jak wiadomo, rata składa się części kapitałowej i odsetkowej. Kapitał jest podzielony na równe części, a odsetki obliczane są na bieżąco. Każda spłata raty oznacza zmniejszenie kapitału będącego podstawą do obliczenia odsetek. Odsetki maleją  więc systematycznie co na przestrzeni wielu lat tworzy tak dużą różnicę między sumą odsetek w kredycie z ratami równymi i malejącymi.

Korzyści z kredytu spłacanego w ratach malejących wobec równych można dość łatwo oszacować  w przypadku kredytów złotówkowych. Pamiętajmy jednak, że mając kredyt walutowy sytuacja nie jest już taka prosta. Jeśli kurs waluty, w której spłacamy kredyt urośnie np. o 20%, co nie jest wykluczone w dłuższym okresie, posiadając kredyt z ratami malejącymi możemy mieć spore kłopoty z ich obsługą. Początkowe raty i tak są zazwyczaj o kilkanaście procent wyższe od tych w kredycie z ratami równymi. Dodajmy do tego 20% więcej z tytułu wzrostu kursu waluty i rata  malejąca robi się naprawdę wysoka. Na pocieszenie dodać można, że jednak raty malejące zmniejszają się z miesiąca na miesiąc. W takiej sytuacji są obecnie osoby, które zaciągnęły kredyt we frankach szwajcarskich kiedy kurs CHF był o 30-50% niższy od obecnego.

Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej sprawie. Być może w przyszłości zechcemy refinansować nasz kredyt. Jeśli wzrosną nam dochody, a inny bank umożliwi spłatę w ratach malejących może to być świetny sposób na zmniejszenie łącznego kosztu kredytu. To co jest niemożliwe dzisiaj, za 3-5 lat może być realną alternatywą dla obecnego kredytu z równymi ratami.

  • Podziel się wpisem: Wykop Facebook Blip

Komentarze

4 Responses to “Raty równe czy malejące czyli dylematy kredytobiorcy”

  • Raty równe czy malejące czyli dylematy kredytobiorcy | Soclen News

    [...] post by tomasz.bar Zapraszamy do zapoznania si Kwiecień 4th, 2012 Być może zainteresują Cię też: Alior [...]

    Kwiecień 5th, 2012 at 7:36 am

  • Anonim

    Treść komentarza

    Maj 4th, 2012 at 9:06 am

  • Marek

    Ja nigdy nie wybiorę rat równych, ich koszt jest ogromny. Odsetki jakie trzeba oddać do banku w porównaniu do rat malejących są ogromne np. dla kredytu 300 tyś. na 7% na 30 lat w przypadku rat równych trzeba oddać do banku ponad 100 tyś więcej niż w przypadku rat malejących. Dowód: http://planhipoteczny.pl/raty-rowne-czy-malejace/30000000-700-30#wynik

    Sierpień 14th, 2012 at 12:23 am

  • tomasz.bar

    Problem w tym, że obecnie większość klientów nie ma wielkiego wyboru. Banki niechętnie zgodzą się na mniejszy zarobek, a przede wszystkim większość klientów nie ma zdolności kredytowej do spłaty rat malejących. Te jak wiadomo są nawet o 50% wyższe od ostatnich, ale bank właśnie w oparciu o te pierwsze patrzy na zdolność. Jednym słowem, raty malejące są dla zamożnych klientów, lub mniejszych kwot, gdzie różnica w wysokosci rat nie jest tak ogromna.

    Sierpień 14th, 2012 at 10:17 am

Odpowiedz:

  • Intensedebate
  • Connect
  • Twitter
  • OpenID

Wykonanie Serwisy internetowe