Konto oszczędnościowe na wabia, czyli jak względnie łatwo złowić klienta?

Data:
06.06.2012
Komentarzy:
1 »

Konta oszczędnościowe urosły do roli poważnego konkurenta dla lokat terminowych od niemal samego początku swego istnienia. Sprzyjały im: swoboda w dostępie do pieniędzy oraz codzienna kapitalizacja odsetek. Po zniknięciu ochrony przed podatkiem Belki, pozostaje swoboda w dostępie do zgromadzonych środków, oraz co bardzo ważne, konkurencyjne wobec lokat oprocentowanie wkładu.

Czy dziś konta oszczędnościowe są równie atrakcyjne jak jeszcze pół roku temu?
Na co zwrócić uwagę nim zdecydujemy się wybrać jedno z nich?
Na to i inne pytania postaram się odpowiedzieć wspierając się aktualnym opracowaniem na temat oferty kont oszczędnościowych firmy Open Finance.

Jak powszechnie wiadomo, najlepsze oferty występują w ramach tzw. cross-sellingu czyli oferowania produktu klientowi, który ma już inny produkt w danym banku. W tym przypadku do konta oszczędnościowego bank zwykle dodaje konto osobiste, argumentując to wygodą użytkowania. Po części może i jest w tym racja, ale tylko do czasu. Zazwyczaj konto osobiste zakładamy zwabieni ofertą konta oszczędnościowego, po czym zapominamy o nim, co jest błędem. Po kilku miesiącach takie konto „na doczepkę”, zaczyna zwykle generować niepotrzebne, dodatkowe koszty.

Wysoki procent czyni cuda, niestety na krótko.
Open Finance wziął pod lupę najatrakcyjniejsze konta oszczędnościowe. Krótka lektura tego zestawienia dowodzi, że wysokie oprocentowanie nie jest takie bezinteresowne i długoterminowe. Oferta kont pełna jest pułapek, które warto poznać, aby uniknąć rozczarowań.

I tak, na pierwszy ogień idzie konto Deutsche Banku – db Konto Oszczędnościowe 24h.
Oprocentowanie w wysokości 8,10% jest kuszące, ale do jego uzyskania niezbędne jest założenie konta osobistego. Ponadto, bank wprowadził limit środków podlegających promocyjnemu oprocentowaniu do kwoty 10 tys. zł.

Na drugim miejscu podium znajduje się konto Banku BGŻOptima, nowego gracza, który dość nieźle radzi sobie w zbieraniu oszczędności od Polaków. Bank oferuje 6,5% w skali roku do kwoty 40 tys. zł. Powyżej tej kwoty oprocentowanie spada do 5,8%. To i tak nieźle wobec większości dostępnych na rynku lokat. Haczykiem oferty jest limit czasowy. Podwyższone odsetki dotyczą tylko kwot wpłaconych do 10 lipca.

Trzecie miejsce z oprocentowaniem środków w wysokości zajmują aż trzy banki. BNP Paribas, ING Bank Śląski oraz DnB Nord. Niestety dla klientów, przejrzysta jest tylko oferta trzeciego z nich. Bank nie stawia tu dodatkowych wymogów posiadania konta osobistego czy ograniczeń w ilości zakładanych kont oszczędnościowych

Reasumując, konto oszczędnościowe jest świetnym sposobem na pozyskanie nowych klientów dla banku. Wysokie oprocentowanie przemawia do wyobraźni. Gorzej jest w praktyce, gdy okazuje się, że obostrzenia poszczególnych ofert czynią je przeciętnymi, a nawet słabymi wobec tego co początkowo nam oferowano. Jak w każdym przypadku, warto zapoznać się dokładnie z tabelą opłat i prowizji i sprawdzić warunki promocji.

  • Podziel się wpisem: Wykop Facebook Blip

Komentarze

One Response to “Konto oszczędnościowe na wabia, czyli jak względnie łatwo złowić klienta?”

Odpowiedz:

  • Intensedebate
  • Connect
  • Twitter
  • OpenID

Wykonanie Serwisy internetowe