Kieszonkowe jako sposób na edukację finansową dzieci – wyniki badania MasterCard.

Data:
21.08.2012
Komentarzy:
1 »

Zdecydowana większość, bo aż 75% rodziców potwierdza, iż dawanie kieszonkowego przynosi korzyści. Takich danych dostarcza nam lektura wyników badania przeprowadzonego przez organizację płatniczą MasterCard. Temat kieszonkowego od zawsze budzi spore kontrowersje. Na szczęście wydaje się, że zwolenników tej metody edukacji finansowej przybywa znacznie szybciej niż przeciwników.

Z pewnością odbywa się to z korzyścią dla dzieci, jeśli tylko jest przeprowadzone z głową i dziecko nie dostaje dużych kwot na każde zawołanie. Żyjemy w zupełnie innych realiach niż jeszcze 20 lat temu. Dziś pieniądz jest nieodzownym, niezbędnym elementem życia. Nie da się do końca ukryć tego przed pociechami. I choć dzieci, zwłaszcza te kilkuletnie zazwyczaj nie zdają sobie sprawy z wartości pieniądza, warto im to uświadamiać na prostych przykładach.

Jeśli kupię ci zabawkę za 100 zł, to nie będę mógł kupić tego czy tamtego.

Dzieci zwykle nie wiedzą ile zarabiają rodzice i nie zdają sobie sprawy, że zabawka za 100 zł może być sporym wydatkiem.
Bankomat dla dziecka to zwykła maszyna, która wydaje pieniądze temu kto do niego podejdzie i włoży kartę. Problem w tym, że owa maszyna nie wypłaci więcej niż ten ktoś ma na koncie. A skąd rodzic ma pieniądze na koncie? No właśnie.

Wracajmy do wyników badania MasterCard.
Jak często i ile rodzice dają dzieciom w ramach kieszonkowego?
Tu różnice są spore. Mimo iż aż 75% rodziców przyznaje, że daje kieszonkowe to częstotliwość tego jest już bardzo różna. 41,5% osób deklaruje, że daje kieszonkowe nieregularnie. 20,7% deklaruje wypłacanie kieszonkowego co miesiąc, a tylko 13,5%, że co raz w tygodniu. Widać więc, że nie każde dziecko jest w identycznej sytuacji, choć jego rodzice mogą zawsze powiedzieć, że kieszonkowe wypłacają. Pamiętajmy, że czas dla dziecka płynie zupełnie inaczej niż dla nas dorosłych. Dla kilkulatka perspektywa czekania miesiąc na kieszonkowe może być niezmiernie długa i męcząca. Trudno w takiej sytuacji zachęcić dziecko do oszczędzania kilku złotych co miesiąc, np. na jakąś zabawkę. A to właśnie skłonność do oszczędzania na większy wydatek powinna być jednym z celów wypłaty kieszonkowego.

Ile kieszonkowego płacą Polacy?
30% deklaruje kwotę ok. 50 zł miesięcznie. Tyle samo kwoty między 50 a 100 zł na miesiąc. Nieco ponad 31% daje dzieciom ponad 100 zł.

Słodycze, ubrania, zabawki, gry i książki to najczęstsze przedmioty kupowane za kieszonkowe.

Na koniec warto przytoczyć dane na temat ilości rodziców, którzy przyznają, że poruszają ze swoimi dziećmi temat finansów. Deklaruje to aż 94% rodziców co jest bez wątpienia świetnym wynikiem i nastraja optymistycznie na przyszłość. Jeśli obecne 6-7 latki będą miały podstawy finansów wyniesione z domu, z pewnością będą sobie lepiej radzić z gospodarowaniem początkowo swoim kieszonkowym, a potem pierwszymi zarobionymi pieniędzmi.

Metodologia badania przeprowadzone przez MasterCard- badanie zostało przeprowadzone w pierwszym tygodniu czerwca 2012 przez Instytut Homo Homini, metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI), na próbie losowej, liczebnie reprezentatywnej dla ogółu mieszkańców Polski z zachowaniem reprezentacji liczbowej zaludnieniaw podziale na województwa kraju (próba 1074; błąd oszacowania = 3 proc.; poziom ufności 0,95).

  • Podziel się wpisem: Wykop Facebook Blip

Komentarze

One Response to “Kieszonkowe jako sposób na edukację finansową dzieci – wyniki badania MasterCard.”

Odpowiedz:

  • Intensedebate
  • Connect
  • Twitter
  • OpenID

Wykonanie Serwisy internetowe