ING OFE najwięcej zarabia dla swoich klientów

Data:
26.01.2013
Komentarzy:
0 »

Tak wynika z danych Analizy Online opublikowanych kilka dni temu. OFE ING najskuteczniej inwestuje pieniądze przyszłych emerytów. Na koniec grudnia 2012 roku to właśnie członkowie ING  OFE posiadali największe środki na swoich kontach. Osoba, która przystąpiła do ING OFE na samym początku istnienia Otwartych Funduszy Emerytalnych czyli w sierpniu 1999 roku uzbierała do dziś na swoim koncie 33,5 tys. zł. Jest to wartość ok. 12 tys. zł wyższa niż średnia wartość składek wpłaconych w tym czasie.

Na drugim miejscu rankingu OFE znalazł się Allianz Polska OFE, a na trzecim Aplico OFE.
Różnice w ich przypadku nie są jednak znaczące. Oba zgromadziły niecały tysiąc złotych mniej niż lider. Skupmy się na chwilę na wartości 33,5 tys. zł, które zgromadził członek ING OFE.

Czy to dużo czy mało? Dużo jeśli by wziąć pod uwagę, że członek OFE może te pieniądze wypłacić. Tyle, że nie może i nie będzie mógł wypłacić do czasu osiągnięcia wielu emerytalnego.
Te 33,5 tys. zł to póki co tylko zapis. Z drugiej strony, jeśli weźmiemy pod uwagę, że środki te były gromadzone i inwestowane przez 13 lat, a po wypłacie starczyłyby na 12 m-cy, licząc po 2,7 tys. zł miesięcznie nie napawa to optymizmem.

O likwidacji OFE mówi się coraz częściej przy okazji coraz trudniejszej sytuacji ZUS-u, który już dziś nie jest w stanie wypłacać bieżących świadczeń. Niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości środki z OFE zostaną przekazane w całości na indywidualne konta ZUS-u celem wsparcia ciągłości wypłaty świadczeń w przyszłości. Wszak na kontach OFE spoczywa 240 mld zł. Tyle, że do czasu, aż większość obecnych 30-40 latków osiągnie wiek emerytalny, środków w OFE przekazanych do ZUS-u już nie będzie, gdyż pójdą na wypłaty świadczeń poprzednim rocznikom emerytów. Rocznie ZUS na wypłaty świadczeń emerytalnych i rentowych wydaje ok. 50 mld zł z czego połowa tej kwoty pochodzi z naszych podatków i pożyczek rządowych.

I tak może się zakończyć kilkunastoletnia historia OFE. Kto na nich zarobił to zarobił. Kto miał nadzieję, na to, że za 30 lat będzie miał z nich wymierne korzyści finansowe będzie mógł się poczuć zawiedziony. Jedno jest pewno, kiedy w kasie ZUS-u będzie coraz większa dziura, rząd nie zawaha się jej załatać w możliwie najprostszy sposób.
Decyzję o przesunięciu środków z OFE do ZUS można podjąć w sejmie, nie pytając o zdanie samych zainteresowanych czyli przyszłych emerytów. Zupełnie jak w przypadku decyzji o podwyższeniu wieku emerytalnego.

  • Podziel się wpisem: Wykop Facebook Blip

Komentarze

Odpowiedz:

  • Intensedebate
  • Connect
  • Twitter
  • OpenID

Wykonanie Serwisy internetowe