Bank zapłaci za konto osobiste nowym przedsiębiorcom.

Data:
27.01.2013
Komentarzy:
1 »

O tym, że składki na ZUS to prawdziwa zmora dla przedsiębiorców, zwłaszcza tych prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą wiadomo od zawsze. Wysokość składek na ZUS jest często niewspółmiernie wysoka na tle uzyskiwanych przez nich przychodów. Co gorsza składki są równe dla wszystkich, bez względu na to czy ktoś uzyskuje dochód 10 tys. zł miesięcznie czy 1500 zł.

O ile jednak na wysokość składek przedsiębiorca nie ma wpływu, o tyle na koszty prowadzenia konta firmowego już wpływ ma. Z owych problemów przedsiębiorców świetnie zdają sobie sprawę banki kierujące swoją ofertę do mikrofirm. Jednym z takich banków jest Idea Bank, który od momentu powstania przedstawia się jako bank stworzony dla mikrofirm, które przez lata były w Polsce traktowane po macoszemu.

W połowie stycznia w internecie pojawiły się banery reklamowe Idea Banku przedstawiające uśmiechniętą panią zachęcającą do założenia konta dla firmy z bonusem w wysokości 1000 zł. Nieco inną reklamę przygotował bankowy dinozaur czyli mBank, który wyszedł z podobną ofertą, ale swój bonus ustalił na skromne 300 zł.

Czy banki mają za dużo pieniędzy, że zaczynają je rozdawać?
Z pewnością nie. Jest to starannie zaplanowana strategia, która ma celu przede wszystkim zwrócenie uwagi potencjalnych klientów. Przekaz w stylu „darmowe prowadzenia konta”, darmowe przelewy” nie jest już wystarczająco kuszący. Teraz modne staje się wręcz dopłacanie klientom w zamian za korzystanie z określonych usług bankowych. Szukając oszczędności drobni przedsiębiorcy mogą zwrócić uwagę na tego typu ofertę.

Wysokie bezrobocie i kryzys gospodarczy sprzyjają zakładaniu firm.
Nie bez powodu oba wymienione banki uruchamiają kampanie reklamowe właśnie teraz.
W dobie coraz większych kłopotów wielu firm zaczynają one szukać oszczędności. Jednym ze sposobów na zmniejszenie kosztów stałych jest nakłanianie pracowników do przechodzenia na własną działalność gospodarczą. Z drugiej strony osoby bezrobotne często decydują się na podjęcie  ryzyka założenia własnego biznesu. W ten sposób przybywa nowych mikroprzedsiębiorców, którzy  będą poszukiwać konta bankowego. Chwytliwe hasła reklamowe mogą przynieść efekt właśnie wśród „świeżych” przedsiębiorców, którzy nie znają jeszcze bankowych tricków, i nie wiedzą, że nie ma nic za darmo.

Oferta Idea Banku, choć bardzo atrakcyjna na pozór po bliższym zapoznaniu okazuje się mocno „wiążąca” na lata, w przenośni i dosłownie. Ilość wymogów stawianych przez bank aby otrzymać wspomniane 1000 zł jest na tyle długa, że w wielu przypadkach przedsiębiorca może ich nie zobaczyć wcale, gdyż jego firma zwyczajnie nie przetrwa na rynku. Celowo o tym piszę, gdyż bank wypłacając owe 1000 zł, wymaga podpisania umowy aż na 5 lat i zapewnienia regularnych miesięcznych wpływów w wysokości min. 1000 zł. Ponadto oczekuje od klienta dokonywania płatności kartą w wysokości 500 zł miesięcznie, co w praktyce może być trudne do spełnienia.
Najgorsze co jednak może spotkać klienta to kara jaką naliczy bank w przypadku rozwiązania umowy. Jeśli klient postanowi zrezygnować z usług banku np. po roku, ten obciąży go opłatami za konto liczonymi wstecz i to wysokości 20 zł za każdy miesiąc brakujący do wypełnienia umowy.
Oznacza to tyle, że klient zostanie obciążony opłatą 960 zł (20 zł x 48 mcy). Jakby tego nie nazwać perspektywa nie jest zbyt miła.

Na tym tle oferta mBanku wydaje się wyjątkowo klarowna. Bank wypłaci klientowi 300 zł w 6 ratach po 50 zł pod jednym warunkiem otwarcia konta i dokonywania z niego opłat na ZUS w wysokości min, 250 zł miesięcznie czyli mniej więcej tyle, ile wynosi preferencyjna stawka.
Dodatkowym bonusem dla klienta jest możliwość prowadzenia księgowości za jedyne 70 zł miesięcznie, co z pewnością jest sporą oszczędnością zwłaszcza dla nowo powstałej firmy.

Niestety obie powyższe oferty skierowane są tylko do nowych klientów. To często element decydujący o tym, czy klient wybierze nasz bank czy pójdzie gdzie indziej. Jeśli już korzysta z naszych usług, automatycznie staje się stałym źródłem dochodów więc nie ma powodów aby o niego zabiegać. A szkoda, bo wielu stałych klientów może poczuć się pomijanych, a stąd już krok do niezadowolenia. Taki klient to idealny cel dla konkurencji. I tak jeśli tylko klient nie jest zbyt przywiązany produktowo do banku wcześniej czy później go opuści. Będzie w nim do czasu, aż na rynku  nie pojawi się nowa, jeszcze lepsza oferta. Na szczęście kont firmowych można mieć dwa i więcej. Warto zatem przyjrzeć się temu co oferuje konkurencja i nie dać się zwieść prostym trickom, które w sumie mogą nas sporo kosztować.

  • Podziel się wpisem: Wykop Facebook Blip

Komentarze

One Response to “Bank zapłaci za konto osobiste nowym przedsiębiorcom.”

  • kry

    Ciekawy wpis.

    Odniosę się jednak do jednego zdania, z którym się nie zgodzę. Piszesz „Dodatkowym bonusem dla klienta jest możliwość prowadzenia księgowości za jedyne 70 zł miesięcznie, co z pewnością jest sporą oszczędnością zwłaszcza dla nowo powstałej firmy.”

    Uważam, że prowadzenie księgowości za tą kwotę nie jest oszczędnością. Ja jako mikro firma korzystam z usług księgowego za mniejszą kwotę. Ponadto mam pełny kontakt z nim, dzięki czemu mogę liczyć na pomoc w każdej sytuacji. A ze zdalnym prowadzeniem księgowości to różnie bywa.

    I jeszcze jedna kwestia. Preferencyjna składka ZUS nie wynosi 250 PLN, ale prawie 400 PLN :) .

    Ja osobiście jestem już dość sceptycznie nastawiony do wszelkich ofert Idea Banku, o czym zresztą od czasu do czasu piszę na swoim blogu.

    Styczeń 28th, 2013 at 10:44 pm

Odpowiedz:

  • Intensedebate
  • Connect
  • Twitter
  • OpenID

Wykonanie Serwisy internetowe