Ruszyła fala zachęt do oszczędzania

Data:
13.01.2014
Komentarzy:
4 »

Wraz z nowym rokiem w prasie i internecie pojawia się sporo artykułów i porad na temat różnych postanowień jakie sobie stawiamy na nowy 2014 rok. Część z nich dotyczy kwestii finansowych a mianowicie tego, że warto podjąć decyzję o oszczędzaniu. To prawdziwe pole do popisu dla instytucji finansowych, które nie mając za bardzo pomysłu jak „łowić” nowych klientów uciekają się do wszelkich możliwych sposobów aby zachęcić ich do swojej oferty.

W modzie znów są takie produkty jak konta oszczędnościowe czy plany regularnego oszczędzania – czyli mówiąc wprost, plany na których zarabia głównie bank czy inna instytucja finansowa. Tak czy inaczej klienci wabieni są wizją lepszego życia na emeryturze lub pomocą w zebraniu niezbędnego wkładu własnego na mieszkanie. Jak bowiem wiadomo po zmianach od stycznia 2014 roku, banki wymagają 5% wkładu własnego. W 2015 roku wzrośnie on do 10%, następnie w 2016 r. do 15% i w 2017 r. do 20%. Swoją drogą, ciekaw jestem, kto będzie w stanie zebrać 20% ale o tym innym razem.

Generalnie, nie lubię się pastwić nad różnymi firmami, ale czasami same się o to proszą.
Jak inaczej można pozostać niezwruszonym czytając takie oto słowa.
„Wystarczy odkładać co miesiąc 800 zł aby za 4 lata mieć oszczędzone 40 tys. na wkład do kredytu mieszkaniowego.”
Brzmi ładnie prawda? Ile w tym jednak realiów, a ile marketingowego bełkotu?
No właśnie. Od stycznia 2017 roku wkład własny na mieszkanie będzie musiał wynosić 20% wartości. Jak łatwo policzyć by kupić lokum za 400 tys. zł potrzebować będziemy aż 80 tys. zł.
I co mamy z tym fantem zrobić?
Zdaniem „doradcy” wystarczy oszczędzić blisko1700 zł miesięcznie przez 4 lata i mamy nasze wymagane 80 tys. zł. Nic prostrzego nieprawdaż. Mamy przecież na to aż 4 lata.
Tylko z czego pytam, zważywszy na fakt, że 65% Polaków zarabia mniej niż wynosi tak często przytaczana średnia krajowa czyli ok. 3800 zł brutto. A jeśli 65% osób zarabia mniej to realnie mają nawet 3000 zł brutto albo mniej czyli ok. 2000-2400 zł netto. Jakim cudem mieliby zatem odkładać choćby 800 zł wspomniane na początku, o 1700 zł już nie wspomnę, a tyle właśnie należałoby oszczędzać aby mieć 80 tys. zł dostępne za 4 lata. Radzić jest łatwo, wykonać znacznie trudniej.

Poza tym pamiętać należy o jednej ważnej sprawie. Wielu rodaków w najbliższych latach wyemigruje z Polski i wcale nie będzie tu zaciągać kredytów na 30 następnych lat. W Niemczech przy przeciętnych zarobkach mieszkanie spłaca się w 7-8 lat, u nas w 25 lat więc o czym mówimy.

  • Podziel się wpisem: Wykop Facebook Blip

Komentarze

4 Responses to “Ruszyła fala zachęt do oszczędzania”

  • Besser

    Zamiast oszczędzać wolę zainwestować.

    Styczeń 16th, 2014 at 2:45 pm

  • PrywatnaEmerytura.pl

    A moim zdaniem to dobrze, że coraz więcej instytucji zachęca do oszczędzania. Tak jak wspomniałeś we wpisie, wielu ludzi deklaruje chęć oszczędzania na początku nowego roku, w ramach postanowienia noworocznego, niestety wiele z tych postanowień nigdy nie zostaje zrealizowanych. A szkoda, ponieważ oszczędzanie to dobry sposób na lokowanie swoich pieniędzy. Warto wspomnieć o oszczędzaniu pieniędzy w ramach trzeciego filaru emerytalnego, które jest szansą na podwyższenie swojej emerytury.

    Marzec 20th, 2014 at 1:45 pm

  • Konta oszczędnościowe

    W tym roku tych zachęt będzie zdecydowanie mniej… Na czym oszczędzać? Warto sprawdzić mojego bloga. Tam szeroko analizuję możliwości inwestycyjne w 2015 roku.

    Grudzień 29th, 2014 at 4:28 pm

  • Krystian Kowalczyk

    Podobno oprocentowania lokat mają jeszcze bardziej spaść, więc może warto założyć już teraz jakaś, póki jeszcze można liczyć na jakieś 4-5%

    Luty 12th, 2016 at 12:05 pm

Odpowiedz:

  • Intensedebate
  • Connect
  • Twitter
  • OpenID

Wykonanie Serwisy internetowe