Emitenci obligacji na Catalyst kpią sobie z inwestorów

Data:
18.01.2014
Komentarzy:
5 »

Innymi słowami trudno nazwać informacje płynące z raportu przygotowanego przez portal StockWatch.pl na temat zakończonego roku na rynku obligacji korporacyjnych – Catalyst. Raport ukazuje skalę ryzyka inwestycji na tym rynku oraz nadużyć jakich dopuściły się liczne spółki. Dodam, że chodzi o 137 mln złotych niewykupionych na czas obligacji i 26 przypadków, w których spółki opóźniały należną inwestorom wypłatę środków.

Dlaczego powinno to zainteresować przeciętnego posiadacza oszczędności?
Obligacje korporacyjne są często reklamowane jako poważna alternatywa dla słabo oprocentowanych lokat bankowych. Czy jednak słusznie? Jeśli spojrzymy jedynie przez pryzmat oprocentowania to faktycznie obligacje firm wypadają w porównaniu korzystniej. 3-4% rocznie na lokacie wobec 6-8% z obligacji robi słabe wrażenie. Jeśli jednak zastanowimy się nad ryzykiem sprawa nie jest już taka oczywista. Zysk z lokaty jest pewny i z góry znany zwłaszcza jeśli wybierzemy depozyt o stałym oprocentowaniu. Ponadto do kwoty 100 tys. euro nasze środki objęte są gwarancją BFG – Bankowego Funduszy Gwarancyjnego. W przypadku obligacji zyskujemy tak naprawdę obietnicę wyższego zysku. Obligacje korporacyjne w odróżnieniu od powszechnie znanych obligacji skarbowych nie posiadają gwarancji Skarbu Państwa. W praktyce oznacza to tyle, że po upływie okresu, na który obligacje zostały  kupione możemy wcale nie zobaczyć należnych nam pieniędzy. W najlepszym razie firma może spóźniać się z wypłatą środków, w najgorszym nie wypłacić ich wcale i ogłosić upadłość. Warto wiedzieć, że obligacje korporacyjne emitowane są jako alternatywa dla emisji akcji. Spółka postanawia realizować określony biznesplan ale potrzebuje na niego kapitału. Emituje więc obligacje, a żeby znaleźć chętnych oferuje oprocentowanie atrakcyjniejsze niż wspomniane wcześniej lokaty. Problem w tym, że ostatni rok pokazał, iż wiele spółek z różnych powodów miało problemy z wypłatą pieniędzy inwestorom. Można wręcz powiedzieć, że im wyższe oprocentowanie obligacji tym wyższe jest ich ryzyko. Gdyby było ono na poziomie lokat, inwestorzy raczej wybraliby właśnie depozyty.

Tak czy inaczej w przypadku inwestycji na rynku Catalyst należy zachować bardzo dużą ostrożność i jeśli już zdecydujemy się na kupno obligacji firm to niech to nie będzie nasza jedyna inwestycja za całe posiadane oszczędności. I nieważne, czy spółka oferuje 5% czy 15% w skali roku. Pomyślmy, że w skrajnym przypadku możemy mieć problem z odzyskaniem pieniędzy nie mówiąc o jakimkolwiek zysku. Spółki emitują i będą emitować obligacje, ale to nasze oszczędności powinny być chronione.

Nieważne jest co obiecuje zarząd spółki, i jak kolorowe plany przedstawia. Najlepszym przykładem, że nie ma bezpiecznych obligacji jest spółka Gant, bardzo znana na rynku nieruchomości, która wyemitowała 14 serii obligacji i ogłosiła upadłość.

Łącznie w 2013 rok pięć spółek z Catalyst złożyło wniosek o upadłość. I choć w niektórych przypadkach z pewnością będą podejmowane próby ratowania spółek to nabywców obligacji czekają nie lada problemy z odzyskaniem pieniędzy.

  • Podziel się wpisem: Wykop Facebook Blip

Komentarze

5 Responses to “Emitenci obligacji na Catalyst kpią sobie z inwestorów”

  • oszczednoscionline.pl

    I tak kiedyś byłe jeszcze lepsze historie. Jak DSS czy inne cudowne spółki budowlane…

    Listopad 18th, 2014 at 7:43 pm

  • Roberto

    Słabe są te obligacje, chyba, że emituje ktoś naprawdę poważny. Inaczej to masz tak, że możesz zyskać kilka procent albo stracić wszystko. Przy akcjach nie ma ograniczeń ani w jedną ani w drugą stronę.

    Wrzesień 9th, 2015 at 2:32 pm

  • Przeliczam

    Chyba tylko lokaty z bfg są bezpieczne reszta to lipa. Chyba że ma się dużo szczęścia

    Lipiec 19th, 2016 at 5:04 pm

  • Marek

    Właśnie przez takie rzeczy ludzie z coraz większą nieufnością traktują obligacje korporacyjne

    Październik 4th, 2016 at 6:39 am

  • Arek

    Zgadzam się teraz za wiele się nie zarobi nawet na obligacjach. Teraz chyba tylko waluty są opłacalne oczywiście jak tylko ma się głowę na karku.

    Październik 4th, 2016 at 12:10 pm

Odpowiedz:

  • Intensedebate
  • Connect
  • Twitter
  • OpenID

Wykonanie Serwisy internetowe