<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Finanseosobiste.pl Blog &#187; Społeczeństwo</title>
	<atom:link href="http://blog.finanseosobiste.pl/category/spoleczenstwo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.finanseosobiste.pl</link>
	<description>finanse/gospodarka/polityka/społeczeństwo</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 23:05:56 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Grażyna Kulczyk &#8211; mecenas sztuki.</title>
		<link>http://blog.finanseosobiste.pl/2007/03/18/grazyna-kulczyk-mecenas-sztuki/</link>
		<comments>http://blog.finanseosobiste.pl/2007/03/18/grazyna-kulczyk-mecenas-sztuki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Mar 2007 21:00:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.bar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tomaszbar.pl/2007/03/18/grazyna-kulczyk-mecenas-sztuki/</guid>
		<description><![CDATA[Grażyna Kulczyk, do niedawna żona najbogatszego Polaka Jana Kulczyka. Obecnie najbogatsza Polka, według rankingu miesięcznika Forbes z majątkiem 2,5 mld zł.
Po skończeniu prawa, wyjściu za mąż i urodzeniu dzieci Grażyna Kulczyk postanowiła poświęcić się dzieciom. Trwało to kilkanaście lat. W tym czasie Jan Kulczyk zarabiał kolejne miliony angażując się w największe transakcje ostatnich lat, jakie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Grażyna Kulczyk, do niedawna żona najbogatszego Polaka Jana Kulczyka. Obecnie najbogatsza Polka, według rankingu miesięcznika Forbes z majątkiem 2,5 mld zł.<br />
Po skończeniu prawa, wyjściu za mąż i urodzeniu dzieci Grażyna Kulczyk postanowiła poświęcić się dzieciom. Trwało to kilkanaście lat. W tym czasie Jan Kulczyk zarabiał kolejne miliony angażując się w największe transakcje ostatnich lat, jakie miały miejsce w polskiej gospodarce.</p>
<p><span id="more-80"></span></p>
<p> </p>
<p>Lata mijały, dzieci dorosły. Córka wyszła za mąż i uczyniła najbogatszą parę Polski dziadkami.<br />
Począwszy od połowy lat 90-tych Grażyna Kulczyk swoją pracą z powodzeniem udowadnia, że nie jest tylko żoną najbogatszego Polaka, ale ma prawdziwy talent do interesów.<br />
Przed kilkoma laty odkupiła od władz miasta Poznania &#8220;Stary Browar&#8221;, kompleks budynków z 150-letnią historią. W 2003 roku po remoncie i częściowej przebudowie została otwarta część handlowa &#8220;Stary Browar Sklep&#8221;. W ciągu zaledwie czterech lat Stary Browar stał się czymś więcej niż centrum handlowym w miejscu z bogatą historią. Stał się centrum kulturalnym Poznania. Odbywają się w nim liczne koncerty, wystawy, pokazy filmów.<br />
Można śmiało powiedzieć, że Grażyna Kulczyk tchnęła nowe życie w zaniedbany przez lata browar.</p>
<p> </p>
<p>Kolejnym krokiem w rozwoju Starego Browaru ma być wystawa prywatnych zbiorów Grażyny Kulczyk: obrazów, fotografii, rzeźb. Tym samym GK Collection ma być początkiem pierwszego w Polsce prywatnego muzeum sztuki współczesnej. Grażyna Kulczyk na brak pieniędzy nie może narzekać i może kupować większość interesujących ją dzieł. Tym bardziej cenne wydaje się udostępnienie jej zbiorów dla oczu masowego widza. Co komu przyjdzie z najpiękniejszych dzieł schowanych w sejfie?</p>
<p> </p>
<p>Znane i popularne od lat jest wypełnianie biur, instytucji finansowych, kancelarii prawnych, obrazami znanych malarzy. Grażyna Kulczyk ozdabiała obrazami ściany biur należących do Kulczyk Holding. Taka ekspozycja jest jednak dostępna jedynie dla kontrahentów firmy. Obraz w biurze jest elementem dekoracji. Drogiej bo drogiej, ale dekoracji.</p>
<p> </p>
<p>Złośliwych nie brakuje. Kulczykowie nie mają w Poznaniu łatwego życia. Mieszkańcy szepczą między sobą, że Poznań to miasto Kulczyków. Jest w tym sporo prawdy, gdyż udziały firm Kulczyków obejmują autostradę, salon Volkswagena, Stary Browar, a nawet klub piłkarski Lech Poznań. Z drugiej strony trudno się temu dziwić. Kulczykowie spędzili w Poznaniu połowę życia. Obecnie dzięki ich inwestycjom wiele osób w Poznaniu ma zatrudnienie. Czy tworzenie miejsc pracy nie jest cenniejsze niż próżna konsumpcja? Z pewnością jest.</p>
<p> </p>
<p>Grażyna Kulczyk udowadnia, że pomimo olbrzymiego majątku ma pomysły i zapał do pracy. I co godne pochwały, podobnie jak wiele kobiet, żon lub byłych żon bogatych biznesmenów, ma własne życie i nie czerpie jedynie z faktu bycia Panią Kulczyk.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.finanseosobiste.pl/2007/03/18/grazyna-kulczyk-mecenas-sztuki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skończysz studia i pójdziesz na ….bezrobocie.</title>
		<link>http://blog.finanseosobiste.pl/2006/10/09/skonczysz-studia-i-pojdziesz-na-%e2%80%a6bezrobocie/</link>
		<comments>http://blog.finanseosobiste.pl/2006/10/09/skonczysz-studia-i-pojdziesz-na-%e2%80%a6bezrobocie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Oct 2006 20:31:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.bar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.finanseosobiste.pl/blog/2006/10/09/skonczysz-studia-i-pojdziesz-na-%e2%80%a6bezrobocie/</guid>
		<description><![CDATA[Taki czarny obraz wynika z raportu jaki został niedawno opublikowany, a dotyczy listy zawodów z przyszłością.
Raport przygotowany został przez pracodawców pod patronatem Konfederacji Pracodawców Polskich KPP. Jak się okazuje potwierdza jedynie smutną prawdę o tym, że polski system edukacji nie jest przystosowany do zmieniających się warunków na rynku pracy.

Zawody popularne 10-15 lat temu odchodzą w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Taki czarny obraz wynika z raportu jaki został niedawno opublikowany, a dotyczy listy zawodów z przyszłością.<br />
Raport przygotowany został przez pracodawców pod patronatem Konfederacji Pracodawców Polskich KPP. Jak się okazuje potwierdza jedynie smutną prawdę o tym, że polski system edukacji nie jest przystosowany do zmieniających się warunków na rynku pracy.</p>
<p><span id="more-25"></span></p>
<p>Zawody popularne 10-15 lat temu odchodzą w niepamięć. Studenci masowo studiują kierunki humanistyczne, a popyt na pracowników z takimi kwalifikacjami spada od lat. Na liście najbardziej perspektywicznych zawodów przodują:<br />
- informatycy,<br />
- inżynierowie, budowlańcy, konstruktorzy,<br />
- finansiści,</p>
<p> </p>
<p>Większości pozostaje zmiana kierunku studiów lub stałe dokształcanie.</p>
<p> </p>
<p>To jedyne co może zrobić student, który skończył mało atrakcyjny z punktu widzenia rynku pracy kierunek. Problem w tym, że czas ucieka a praca jest potrzebna. Na kolejne studia niezbędne będą pieniądze, na dokształcanie również.</p>
<p> </p>
<p>Trudno winić za wszystko studentów. Państwo przez ostatnie kilkanaście lat niewiele robiło w kierunku informowania uczelni o perspektywach na rynku pracy. Program nauczania nie był konsultowany i dostosowywany. Kiedy na początku lat dziewięćdziesiątych wybuchł boom na studiowanie, liczył się bardziej dokument ukończenia studiów niż sam kierunek.<br />
Dziś studiuje 3 osób w wieku 19-25 lat. Młodzieży brakuje programu wspierającego wybór studiów.<br />
Wiele osób nie wie co chce studiować, a w swoich wyborach nie kieruje się perspektywą kilku lat. Kończy więc kierunki humanistyczne, które z reguły uchodzą za dużo łatwiejsze niż np. ekonomiczne.</p>
<p> </p>
<p>W okresie wysokiego wzrostu PKB i spadającego bezrobocia doszliśmy do sytuacji, w której coraz więcej firm narzeka na brak wykwalifikowanych pracowników.<br />
Pensje specjalistów rosną, gdyż aby ich zatrzymać, trzeba im więcej zapłacić. Gorzej, że taka sytuacja zmniejsza konkurencyjność firm, ponieważ rosną wydatki na płace. Z drugiej strony trudno znaleźć inne rozwiązanie mając na uwadze masową emigrację specjalistów do innych krajów.</p>
<p> </p>
<p>Bez zmian w systemie nauczania, za kilka lat może się okazać, że Polska należy do krajów o jednym z najwyższych wskaźników osób z wyższym wykształceniem. Tyle tylko, że w większości przypadków ma ono znikome znaczenie dla gospodarki kraju. Nie ilość się bowiem liczy, a jakość.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.finanseosobiste.pl/2006/10/09/skonczysz-studia-i-pojdziesz-na-%e2%80%a6bezrobocie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Studenci dostaną gwarancje poziomu kształcenia?</title>
		<link>http://blog.finanseosobiste.pl/2006/10/06/studenci-dostana-gwarancje-poziomu-ksztalcenia/</link>
		<comments>http://blog.finanseosobiste.pl/2006/10/06/studenci-dostana-gwarancje-poziomu-ksztalcenia/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Oct 2006 08:03:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.bar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.finanseosobiste.pl/blog/2006/10/06/studenci-dostana-gwarancje-poziomu-ksztalcenia/</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu rozpoczął się nowy rok akademicki. Blisko 2 mln studentów rozpoczęło naukę na kilkuset państwowych i prywatnych uczelniach.
Niejako przy okazji w mediach pojawiły się informacje o działaniach podejmowanych przez studentów w kierunku zapewnienia im gwarancji należytego poziomu kształcenia.

 
Czemu tak późno?
 
Już 2-3 lata temu zrobiło się głośno na temat tego, że na niektórych uczelniach [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka dni temu rozpoczął się nowy rok akademicki. Blisko 2 mln studentów rozpoczęło naukę na kilkuset państwowych i prywatnych uczelniach.<br />
Niejako przy okazji w mediach pojawiły się informacje o działaniach podejmowanych przez studentów w kierunku zapewnienia im gwarancji należytego poziomu kształcenia.</p>
<p><span id="more-24"></span></p>
<p> </p>
<p>Czemu tak późno?</p>
<p> </p>
<p>Już 2-3 lata temu zrobiło się głośno na temat tego, że na niektórych uczelniach prowadzone są zajęcia na niewystarczającym poziomie. Komisja akredytacyjna przyznawała poszczególnym uczelniom punkty, a następnie nakazywała zamknięcie wskazanych kierunków.</p>
<p> </p>
<p>Takie sytuacje wprawdzie zdarzają się rzadko, ale nie brakuje innych nadużyć.<br />
Studenci skarżą się na wysokie ceny na prywatnych uczelniach, w ramach których nie ma odpowiedniego poziomu nauczania. Trudno im się dziwić. Skoro uczelnia ma prawo do podwyżek czesnego bez stosownego uprzedzenia, zmiany programu (np. nie uruchamia zapowiadanych zajęć) lub dużej ilości zastępstw w miejsce właściwego nauczyciela, to studenci płacąc nawet po 600-800 zł miesięcznie mają prawo wymagać.<br />
Od kiedy na początku lat dziewięćdziesiątych rozpoczął się boom na studiowanie, złotym interesem stało się założenie szkoły wyższej.</p>
<p> </p>
<p>Wydaje się jednak, że uczelnie zapominają o tym, że okres prosperity się skończył i zaczyna się czas walki o każdego ucznia. Niż demograficzny sprawi, że za kilka lat chętnych do studiowania będzie o 30% mniej. To spowoduje, że najsłabsze uczelnie znikną z rynku.<br />
Władze wielu uczelni przyzwyczajone przez lata do stałego napływu nowych studentów nie musiały specjalnie przejmować się o przyszłość. Teraz taka sytuacja się kończy.</p>
<p> </p>
<p>Kontrakt Cię ochroni</p>
<p> </p>
<p>Kontrakt – bo tak ma nazywać się nowa umowa zawierana pomiędzy studentem a uczelnią, ma zawierać prawa i obowiązki obu stron. Nauczanie jest pewnego rodzaju usługą i klient, czyli uczeń  ma prawo do odpowiedniego poziomu usług.<br />
Im szybciej zostanie to uregulowane, tym lepiej. Szkoły łamiące zasady stracą na opinii i w rezultacie same sobie zaszkodzą.</p>
<p> </p>
<p>Tyle się ostatnio mówi, że obecny program nauczania nie jest dostosowany do warunków jakie panują na rynku pracy. Wiele osób świeżo po studiach nie ma pracy i szuka jej często kilka miesięcy.<br />
Zrezygnowani decydują się pierwszą lepszą ofertę nie mającą wiele wspólnego z kierunkiem studiów lub wyjeżdżają z kraju w poszukiwaniu lepszego jutra. Nie tędy droga.</p>
<p> </p>
<p>Pozostaje mieć nadzieję, że kontrakty na uczelniach będą pierwszym krokiem ku poprawie sytuacji studentów. W przeciwnym razie jak odbije się to na ich karierze zawodowej, skoro już na studiach spotykają się z różnymi formami nadużycia. Zamiast entuzjazmu i wiary we własne siły pozostanie niesmak.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.finanseosobiste.pl/2006/10/06/studenci-dostana-gwarancje-poziomu-ksztalcenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szkocja &#8211; ziemia obiecana?</title>
		<link>http://blog.finanseosobiste.pl/2006/10/01/szkocja-ziemia-obiecana/</link>
		<comments>http://blog.finanseosobiste.pl/2006/10/01/szkocja-ziemia-obiecana/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Oct 2006 20:02:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.bar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.finanseosobiste.pl/blog/2006/10/01/szkocja-ziemia-obiecana/</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnim czasie czytałem co nieco na temat tego kraju.
Pierwsze skojarzenia jakie zazwyczaj przychodzą nam do głowy, gdy myślimy o Szkocji, to mężczyźni w kraciastych spódnicach, kobzy oraz piękne krajobrazy. Szkocja, jako malutki wobec Polski kraj, ma się czym pochwalić przynajmniej w kwestii gospodarki. To co zwróciło moją szczególną uwagę, to zachęty dla przedsiębiorczych osób. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ostatnim czasie czytałem co nieco na temat tego kraju.<br />
Pierwsze skojarzenia jakie zazwyczaj przychodzą nam do głowy, gdy myślimy o Szkocji, to mężczyźni w kraciastych spódnicach, kobzy oraz piękne krajobrazy. Szkocja, jako malutki wobec Polski kraj, ma się czym pochwalić przynajmniej w kwestii gospodarki. To co zwróciło moją szczególną uwagę, to zachęty dla przedsiębiorczych osób. W dobie emigracji liczonej w setkach tysięcy, jaka dotyka Polskę, warto się chwilę nad tym zastanowić.</p>
<p><span id="more-22"></span></p>
<p>Szybko, łatwo i przyjemnie</p>
<p> </p>
<p>Podczas gdy polscy przedsiębiorcy zachęt do podjęcia działalności mają jak na lekarstwo Szkoci dbają o to, aby założenie firmy było maksymalnie proste. Zamiast kolejek w urzędach i wypełniania góry papierków wystarczy telefon na specjalną infolinię lub rejestracja na stronie internetowej.</p>
<p> </p>
<p>W Szkocji wysokie nakłady na informatykę przynoszą wymierne korzyści.<br />
Obywatele oszczędzają czas i pieniądze mogąc skupić się na właściwej pracy.<br />
Na początku taka &#8220;rewolucja&#8221; wiąże się z koniecznością redukcji etatów, ale z czasem ludzie się przekwalifikowują i pozostają liczne korzyści.</p>
<p> </p>
<p>Patrząc na &#8220;zaawansowanie&#8221; informatyczne naszych urzędów i obiecywane, lecz będące w powijakach uproszczenia w rejestracji firm, trudno się dziwić niechęci niektórych Polaków do rozpoczynania działalności.</p>
<p> </p>
<p>Zachęty przynoszą skutek</p>
<p> </p>
<p>Otwartość na przedsiębiorczość była częścią planów rządowych Szkocji, które miały na celu zachęcić do przyjazdu do kraju specjalistów oraz skłonić do powrotu emigrantów, którzy parę lat wcześniej wyjechali za granicę.<br />
Co ciekawe, plany te stworzono w sytuacji, w której bezrobocie było śladowe, a poziom tzw. aktywności zawodowej sięgał w Szkocji 75%; dla porównania w Polsce to niespełna 53%.</p>
<p> </p>
<p>Według szacunków tamtejszych władz w Szkocji osiedliło się ok. 50 tys. Polaków. Są wśród nich przedstawiciele wielu zawodów, ale tradycyjnie przeważają pracownicy budowlani. Dobra opinia o Polakach sprawia, że są należycie i uczciwie nagradzani. To sprawia, że ich szlakiem podążają kolejni rodacy. Wystarczy średnia znajomość angielskiego i kilkaset funtów na pierwsze tygodnie pobytu, aby zacząć życie na emigracji. Jak przyznają Ci, którym się udało Anglia jest już zapełniona. Coraz trudniej tam o pracę. Szkocja nadal pozostaje w pewnym stopniu nie odkryta.</p>
<p> </p>
<p>Podczas gdy w Polsce trwa bałagan polityczny, awantury i wzajemne obarczanie się winą za taki, a nie inny stan rzeczy, zmęczeni tym wszystkim Polacy zerkają w stronę zachodu.<br />
Nic tylko czekać aż ruszy kolejna fala emigracji, tym razem w kierunku tej 5-cio milionowej wyspy.</p>
<p> </p>
<p>Informacje o Szkocji można znaleźć na stronach:<br />
<a href="http://www.szkocja.net/">www.szkocja.net</a> , <a href="http://www.szkocja.eu/">www.szkocja.eu</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.finanseosobiste.pl/2006/10/01/szkocja-ziemia-obiecana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polacy masowo wyjeżdżają za granicę.</title>
		<link>http://blog.finanseosobiste.pl/2006/09/18/polacy-masowo-wyjezdzaja-za-granice/</link>
		<comments>http://blog.finanseosobiste.pl/2006/09/18/polacy-masowo-wyjezdzaja-za-granice/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Sep 2006 20:28:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.bar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.finanseosobiste.pl/blog/2006/09/18/polacy-masowo-wyjezdzaja-za-granice/</guid>
		<description><![CDATA[Nie ma praktycznie tygodnia, aby prasa nie rozpisywała się na temat masowej emigracji Polaków.
Według różnych źródeł od maja 2004 r. z Polski wyjechało od 600 tys. do blisko 1 mln 200 tys. rodaków. Prasa pisze, a rząd przygląda się temu jak kolejne osoby nie widząc dla siebie perspektyw w kraju wyjeżdżają na zachód.

Co w chwili [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie ma praktycznie tygodnia, aby prasa nie rozpisywała się na temat masowej emigracji Polaków.<br />
Według różnych źródeł od maja 2004 r. z Polski wyjechało od 600 tys. do blisko 1 mln 200 tys. rodaków. Prasa pisze, a rząd przygląda się temu jak kolejne osoby nie widząc dla siebie perspektyw w kraju wyjeżdżają na zachód.</p>
<p><span id="more-16"></span></p>
<p>Co w chwili obecnej robi rząd, aby zachęcić Polaków do pozostania w kraju?<br />
Podwyższa płacę minimalną o 37 zł z 899 zł do 936 zł.<br />
Proponuję krótki przegląd zjawiska i jego plusów i minusów dla Polski.</p>
<p> </p>
<p>Pada mit wyjeżdżających &#8211; przegranych życiowo<br />
Z sondaży przeprowadzanych przez ośrodki badań publicznych wyłania się zupełnie inny obraz niż początkowo sądzono. Z Polski wyjeżdżają nie tylko nisko wykwalifikowani robotnicy bez wykształcenia i szans na pracę w kraju. Wrześniowy sondaż SMG/KRC, ISP pokazuje jednoznacznie,<br />
że na emigrację decydują się osoby młode i dobrze wykształcone. Spośród zapytanych osób aż 26% rozważa emigrację, a 33% osób deklarujących wyjazd posiada wykształcenie minimum pomaturalne. Polskę opuszczają osoby świeżo po szkole i te, które mają mniej niż 35 lat, a więc grupa wiekowa najbardziej wartościowa dla przyszłości kraju.</p>
<p> </p>
<p>Polacy niechętnie pracują?<br />
Choć powszechnie Polacy uważani są za naród bardzo pracowity, statystyki wydają się temu przeczyć. Mamy najniższy wskaźnik aktywności zawodowej w całej UE. Spośród osób w wieku<br />
15-64 pracuje tylko 53% Polaków.<br />
Przyczyn tak niskiego wskaźnika upatrywać można kilka:<br />
- bezrobocie sięga 16,5%,<br />
- szybko przechodzimy na emeryturę,<br />
- mamy tzw. &#8220;szarą strefę&#8221; oraz ukryte bezrobocie zwłaszcza na terenach wiejskich.</p>
<p> </p>
<p>Zagrożenie rośnie z każdym miesiącem<br />
Kłopoty dla polskiej gospodarki związane z masową emigracją będą narastać. Najbardziej ucierpi na tym budżet i system emerytalny. Polacy zamiast pracować i płacić podatki w Polsce zasilają budżety obcych krajów. Społeczeństwo się starzeje, a ubytek setek tysięcy pracowników przybliża nas do poważnych problemów z ciągłością wypłat świadczeń emerytalnych.</p>
<p> </p>
<p>Opozycja rządowa proponuje różnego rodzaju rozwiązania w celu zatrzymania emigracji. Lepiej późno niż wcale. Zachęty mają dotyczyć ulg dla pracodawców zatrudniających osoby podejmujące pierwszą pracę oraz dla rozpoczynających działalność gospodarczą. W pierwszym przypadku polegałoby to na zwolnieniu z obowiązku płacenia składki rentowej. Takie rozwiązanie zmniejszałoby znacznie koszty zatrudnienia i zachęcało do zatrudniania młodych osób. Dla rozpoczynających działalność gospodarczą PO proponuje się zwolnienie z podatku dochodowego oraz z płacenia składki rentowej przez okres 3 lat. Ponadto nowi przedsiębiorcy mogliby liczyć na nisko oprocentowane kredyty. Wszystkie te pomysły są słuszne.<br />
Zastanawiam się jedynie, kto je sfinansuje? Wszak każda ulga, obniżka oprocentowania lub zwolnienie z obowiązku płacenia składek powoduje wyrwę w i tak już mocno napiętym budżecie.<br />
Koszty przedstawionych propozycji to kolejne kilka miliardów. Wątpliwe, aby obecny rząd znalazł na to środki. Wycofywanie się z kolejnych zapowiedzi przedwyborczych świadczy jednoznacznie o brakach w kasie państwa. Poza tym nauczyciele, lekarze, rolnicy, emeryci domagają się podwyżek płac, dopłat do paliwa rolniczego oraz waloryzacji rent i emerytur.</p>
<p> </p>
<p>Obawiam się, że w takiej sytuacji skończy się również na obietnicach.<br />
Nikt nie zaryzykuje zwiększania dochodów budżetowych poprzez podwyżki podatków czy akcyzy.<br />
A tylko wtedy można by liczyć na jakieś ekstra pieniądze dla niedoszłych emigrantów.</p>
<p> </p>
<p>Liczą się fakty, a nie obietnice<br />
Dla setek tysięcy osób rozważających wyjazd istotne są warunki pracy i płacy w Polsce w chwili obecnej. Wiele firm skarży się na brak pracowników. Narzekają zwłaszcza firmy budowlane, których pracownicy masowo wyjeżdżają do Anglii i Irlandii pracując często za 3-4 razy większe pieniądze.<br />
Choć koszty utrzymania są tam znacznie wyższe, zarobki przemawiają do wyobraźni.<br />
Na niewiele zdają się nawet podwyżki, które wiele firm oferuje zatrudnionym, byleby tylko zatrzymać ich w kraju.</p>
<p> </p>
<p>Jakie są plusy masowej emigracji?<br />
Minusów emigracji jest wiele, ale są również plusy:</p>
<p>- część pieniędzy zarabianych na emigracji trafia do rodzin w Polsce. To pobudza popyt wewnętrzny.<br />
- Polacy uczą się języka oraz zdobywają doświadczenie,<br />
- dla wielu osób jest to okazja na podjęcie pracy, której nie mogli znaleźć w kraju,<br />
- część rodaków z pewnością będzie wracać i zakładać własne firmy korzystając z oszczędności oraz nabytych umiejętności,<br />
 <br />
Jednak od działań rządu zależeć będzie to, jak wiele osób zdecyduje się na powrót. Brak zachęt do prowadzenia działalności oraz nadal wysokie bezrobocie są poważną przeszkodą.<br />
Zarobione na emigracji pieniądze wcześniej czy później się skończą, a żyć trzeba. Trudno po pobycie w Irlandii czy Anglii wracać do Polski po to, aby dostać pracę za 1200 zł w rodzinnym miasteczku.<br />
To krok wstecz, a przecież nie to chodzi?</p>
<p> </p>
<p>Jeśli nie uda się zatrzymać emigracji, a raczej się nie uda, trzeba zrobić wszystko co się da, aby zachęcić Polaków do powrotu.<br />
Przykładem jak warto postępować może być kraj, do którego tak masowo wyjeżdżają rodacy, czyli Irlandia. Jeszcze 20-30 lat temu Irlandczycy wyjeżdżali z kraju w poszukiwaniu lepszego jutra. Po gruntownych reformach gospodarczych, obniżce podatków i zachętach gospodarczych dla inwestorów zagranicznych PKB Irlandii rósł w tempie 8% rocznie, przyczyniając się do olbrzymiego skoku w rozwoju i stopniu zamożności społeczeństwa. Po latach Irlandczycy wracają w swoje strony a kraj, który kiedyś odstraszał brakiem perspektyw, dziś dla wielu stał się niemal miejscem idealnym.<br />
Takiego obrotu sprawy życzyłbym sobie w przypadku Polski.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.finanseosobiste.pl/2006/09/18/polacy-masowo-wyjezdzaja-za-granice/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polacy konserwatywni wobec swoich oszczędności</title>
		<link>http://blog.finanseosobiste.pl/2006/09/17/polacy-konserwatywni-wobec-swoich-oszczednosci/</link>
		<comments>http://blog.finanseosobiste.pl/2006/09/17/polacy-konserwatywni-wobec-swoich-oszczednosci/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Sep 2006 08:32:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.bar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.finanseosobiste.pl/blog/2006/09/17/polacy-konserwatywni-wobec-swoich-oszczednosci/</guid>
		<description><![CDATA[Choć wartość oszczędności Polaków rośnie dynamicznie od kilku lat i obecnie przekracza 500 mld zł, to podejście do kwestii oszczędzania Polacy mają mocno konserwatywne. Opublikowany kilka dni temu raport firmy GFK Polonia na temat preferencji Polaków do co produktów finansowych nie napawa zbytnio optymizmem.
Daje natomiast z pewnością do myślenia popisu instytucjom finansowym, które prześcigają się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Choć wartość oszczędności Polaków rośnie dynamicznie od kilku lat i obecnie przekracza 500 mld zł, to podejście do kwestii oszczędzania Polacy mają mocno konserwatywne. Opublikowany kilka dni temu raport firmy GFK Polonia na temat preferencji Polaków do co produktów finansowych nie napawa zbytnio optymizmem.</p>
<p><span id="more-15"></span>Daje natomiast z pewnością do myślenia popisu instytucjom finansowym, które prześcigają się w oferowaniu coraz to nowych rozwiązań.<br />
Wyniki badania wykonanego na rzecz jednej z instytucji finansowych pokazują różnice w podejściu do oszczędzania i inwestowania wśród różnych grup społecznych. Aż 47% badanych to osoby konserwatywne preferujące książeczki oszczędnościowe lub ewentualnie lokaty bankowe. Do tej grupy należą osoby najstarsze i mieszkańcy wsi. 15% osób deklaruje możliwość inwestycji w fundusze inwestycyjne,  a 22% w akcje. W tej ostatniej grupie przeważają mężczyźni do 29 lat.</p>
<p> </p>
<p>Niepokojem mogą napawać dane o wiedzy Polaków na temat tak popularnych w ostatnich latach funduszach inwestycyjnych. Zaledwie połowa spośród 10 tys. pytanych przyznała, że posiada ogólną wiedzę na temat funduszy inwestycyjnych.</p>
<p> </p>
<p>Polacy wiedzę o możliwościach oszczędzania czerpią głownie z ofert banków i od rodziny. Zaledwie 2% badanych prosi o radę firmy doradztwa finansowego typu: Expander, Open Finance. To najlepiej pokazuje jak wiele jeszcze do zrobienia i jak wielki potencjał tkwi w tym rynku.</p>
<p> </p>
<p>Blisko 60% badanych przyznało, że nie posiada żadnych oszczędności, jako powód podając brak takiej potrzeby lub brak możliwości oszczędzania ze względu na niewielkie dochody.</p>
<p> </p>
<p>Czy doczekamy się czasów kiedy z usług finansowych będzie u nas korzystać kilkadziesiąt, a nie kilka procent społeczeństwa?<br />
Póki co sytuacja wygląda tak, że pomimo gwałtownego wzrostu wartości oszczędności, jak choćby tych gromadzonych w TFI, większość pozostaje w rękach kilkunastu procent społeczeństwa.<br />
Obserwujemy przepaść pomiędzy mieszkańcami wsi a miast, nie tylko pod względem wartości oszczędności, ale przede wszystkich mentalności. Zanim dogonimy kraje zachodnie musi minąć 20-30 lat. Niezbędna jest wymiana pokoleniowa, powszechny dostęp do internetu oraz system edukacji z zakresu finansów osobistych, który już nastolatków powinien uczyć podstaw ekonomii i zarządzania własnym budżetem. Inaczej młodzi ludzie uczą się dopiero na własnych błędach i nawet zarabiając pieniądze w wielu przypadkach nie bardzo wiedzą w co mają je ulokować.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.finanseosobiste.pl/2006/09/17/polacy-konserwatywni-wobec-swoich-oszczednosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

