<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Finanseosobiste.pl Blog</title>
	<atom:link href="http://blog.finanseosobiste.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.finanseosobiste.pl</link>
	<description>finanse/gospodarka/polityka/społeczeństwo</description>
	<lastBuildDate>Sun, 15 Aug 2010 16:07:13 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Wzrost podatku VAT, czyli Donald Tusk obchodzi 1000 dni swojego rządu.</title>
		<link>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/08/15/wzrost-podatku-vat-czyli-donald-tusk-obchodzi-1000-dni-swojego-rzadu/</link>
		<comments>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/08/15/wzrost-podatku-vat-czyli-donald-tusk-obchodzi-1000-dni-swojego-rzadu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Aug 2010 16:07:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.bar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[deficyt budżetowy 2010]]></category>
		<category><![CDATA[podwyżka podatku VAT]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.finanseosobiste.pl/?p=390</guid>
		<description><![CDATA[W minionym tygodniu minęło 1000 dni rządu pod kierownictwem premiera, Donalda Tuska.
W licznych komentarzach do tego wydarzenia pojawia się wiele głosów co do zaniedbań rządów Platformy Obywatelskiej w kwestii przeprowadzenia reform. I trudno się temu dziwić, gdyż przez blisko trzy lata rządów, PO niewiele zrobiła dla polepszenia stanu finansów państwa.
I w tym może tkwić tajemnica [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W minionym tygodniu minęło 1000 dni rządu pod kierownictwem premiera, Donalda Tuska.<br />
W licznych komentarzach do tego wydarzenia pojawia się wiele głosów co do zaniedbań rządów Platformy Obywatelskiej w kwestii przeprowadzenia reform. I trudno się temu dziwić, gdyż przez blisko trzy lata rządów, PO niewiele zrobiła dla polepszenia stanu finansów państwa.<span id="more-390"></span></p>
<p>I w tym może tkwić tajemnica wciąż wysokich notowań PO w różnych sondażach. Dopóki  Platforma niewiele robi, a jeśli już robi to jest to nieodczuwalne dla przeciętnego obywatela, notowania są wysokie. Gorzej, że niedawny ruch z podwyżką podatku VAT może kończyć okres marazmu. Tyle, że od dawna zapowiadane reformy będą oznaczać raczej podwyżki podatków, likwidację ulg itp. zamiast sprawy kluczowej czyli cięcia wydatków i ograniczenia marnotrawstwa państwowych pieniędzy.</p>
<p>Prawdziwe mega oszczędności liczone w dziesiątkach miliardów złotych rocznie tkwią w KRUS i wcześniejszych emeryturach. Do pierwszego budżet, dopłaca rocznie blisko 16 mld zł, do emerytur prawie 20 mld zł. Łącznie daje to 36 mld zł. To 2/3 deficytu budżetowego.</p>
<p>Podwyżka podatku VAT od 1 stycznia 2011 roku jest właściwie przesądzona mając na uwadze, że obie partie koalicyjne są za. Ta podwyżka to tylko początek?<br />
Tego należałoby się obawiać wsłuchując się w propozycje płynące z różnych środowisk.<br />
Mowa tu przede wszystkim o likwidacji tzw. becikowego, zakończenie programu „Rodzina na Swoim” czyli dopłat do kredytów mieszkaniowych oraz bardzo groźnych jak wstrzymanie przelewania składek ZUS do OFE w następnych dwóch latach. Taki pomysł zrodził się w głowie minister pracy Jolanty Fedak. Zgodnie z założeniami zatrzymanie składek na dwa lata w ZUS dałoby dodatkowe 23 mld zł w budżecie. Pomysł bez dwóch zdań jest chory, gdyż znając nieudolność kolejnych rządów i brak chęci to prawdziwych reform, można być niemalże pewnym, że pieniądze zostałyby przejedzone i nigdy by nie wróciły do ZUS. Takie rozwiązanie to działanie doraźne z poważnymi konsekwencjami na przyszłości. Łatwe sięgnięcie do kieszeni przyszłych emerytów mogłoby stać się zaczątkiem do likwidacji OFE, które uważane są za nieefektywne i drogie. </p>
<p>Podwyżka podatku VAT niewiele da finansowo, a otwiera drogę do kolejnych podwyżek. Łatwe pieniądze dla budżetu państwa skłonią rząd do pozostawienia wyższych stawek na długie lata.<br />
Pamiętamy ile było obietnic zniesienia tzw. podatku „Belki”. On też miał być przejściowy. Minęło tymczasem 9 lat a podatek ma się dobrze. Podobnie może być z VAT.</p>
<p>Zgodnie z wyliczeniami Ministerstwa Finansów planowana podwyżka VAT ma dać dodatkowo ok. 5 mld zł wpływów do kasy państwa. Kwota jest śmiesznie niska w porównaniu chociażby z tym, że deficyt budżetowy na ten rok zaplanowano na 52 mld zł. Mało tego, podwyżka VAT nie starczy nawet na pokrycie niedoboru jaki powstał z tytułu spadku wpływów z podatku CIT, czyli płaconego przez firmy. Ministerstwo Finansów na początku sierpnia opublikowało dane, z których wynika iż w roku podatkowym 2009, firmy wpłaciły do budżetu o 6 mld zł mniej niż rok wcześniej. </p>
<p>Obawiam się, że podwyżka VAT, za rok przyniesie kolejną. W rezultacie wzrosną ceny wielu towarów i usług, gdyż firmy nie będą chciały brać na siebie wyższego VAT. Spadnie na nie popyt i  zmniejszą się zyski firm. Wzrośnie więc bezrobocie. To pociągnie za sobą kolejny spadek popytu i dalszy spadek zysków firm. A stąd droga do kryzysu będzie prosta. Za 2-3 lata, gdy kraje UE na dobre wyjdą z kryzysu Polska dopiero w niego wpadnie. Co wówczas powie Donald Tusk, o ile będzie jeszcze u władzy? Że Polska z zielonej wyspy, oazy spokoju stała się dziurawym statkiem podczas sztormu? Niełatwo będzie się przyznać do błędów, a jeszcze trudniej mamić swoich wyborców?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/08/15/wzrost-podatku-vat-czyli-donald-tusk-obchodzi-1000-dni-swojego-rzadu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>FastDeal i Groupon czyli jak zjeść w restauracji za 50% ceny.</title>
		<link>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/08/05/fastdeal-i-groupon-czyli-jak-zjesc-w-restauracji-za-50-ceny/</link>
		<comments>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/08/05/fastdeal-i-groupon-czyli-jak-zjesc-w-restauracji-za-50-ceny/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Aug 2010 18:57:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.bar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[FastDeal]]></category>
		<category><![CDATA[Groupon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.finanseosobiste.pl/?p=379</guid>
		<description><![CDATA[Nie samymi finansami i gospodarką człowiek żyje. Trzeba m.in. coś jeść. A jeśli jeść do smacznie i najlepiej tanio. Z tym pierwszym jest nieźle, z drugim znacznie gorzej. Koszt wyjścia do średniej klasy restauracji a nawet pizzerii to 50-80 zł od pary i to często bez szaleństw w postaci deserów czy alkoholi. Z tymi można [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie samymi finansami i gospodarką człowiek żyje. Trzeba m.in. coś jeść. A jeśli jeść do smacznie i najlepiej tanio. Z tym pierwszym jest nieźle, z drugim znacznie gorzej. Koszt wyjścia do średniej klasy restauracji a nawet pizzerii to 50-80 zł od pary i to często bez szaleństw w postaci deserów czy alkoholi. Z tymi można lekko wydać 100-150 zł.<span id="more-379"></span></p>
<p><strong>Dlaczego o tym piszę?</strong><br />
 Ponieważ odkryłem właśnie dwa serwisy oferujące tzw. grupowe zakupy. <br />
 To <span style="color: #ff0000;"><a href="http://www.fastdeal.pl/fd/1221" target="_blank"><span style="font-size: medium;"><strong>FastDeal</strong></span></a></span> i <span style="color: #ff0000;"><a href="http://www.groupon.pl/in/.9F32ec" target="_blank"><span style="font-size: medium;"><strong>Groupon</strong></span></a></span>.<br />
 I nie chodzi o kupno towarów w tradycyjnych e-sklepach, a o sprzedaż kuponów rabatowych na usługi, w tym usługi gastronomiczne, kosmetyczne czy fitness.</p>
<p><strong>O co chodzi?</strong><br />
 Większości z nas zdarzyła się na pewno sytuacja, gdy na ulicy ktoś wręczył nam ulotkę pizzerii, szkoły językowej czy klubu fitness. Oprócz nazwy firmy na ulotce widnieje zwykle informacja w stylu, z tą ulotką:<br />
 &#8211; druga pizza za pół ceny,<br />
 &#8211; pierwsza lekcja wybranego języka gratis,<br />
 &#8211; karnet do klubu za 50% przez pierwsze trzy miesiące.</p>
<p>I w ten sposób ulotka jest równocześnie kuponem rabatowym.</p>
<p>Zarówno <span style="color: #ff0000;"><a href="http://www.fastdeal.pl/fd/1221" target="_blank"><span style="font-size: medium;"><strong>FastDeal</strong></span></a></span> jak i <span style="color: #ff0000;"><a href="http://www.groupon.pl/in/.9F32ec" target="_blank"><span style="font-size: medium;"><strong>Groupon</strong></span></a></span> stanowią platformy, na których w/w usługodawcy jak również wielu innych sprzedają kupony uprawniające do rabatu rzędu 50% i więcej na swoje usługi.</p>
<p><strong>Przykładowa oferta dnia to kolacja w restauracji. </strong><br />
 Cena normalna 180 zł. Po zakupie vouchera otrzymujemy zniżkę 50% i kolacja wyniesie nas zaledwie 90 zł.</p>
<p>Jeśli ktoś miało poważne opory przed wydaniem blisko 200 zł za mile spędzony wieczór, o tyle za 90 zł może się zdecydować bez większego problemu. I o to chodzi właścicielom restauracji czy salonów kosmetycznych. Ściągając do siebie w krótkim czasie setki klientów zwiększają znacznie swoje obroty a przez to i zyski. Mało, tego. Część zadowolonych klientów może wrócić do nich lub poleci usługę znajomym. A wtedy zapłacą oni pełną cenę.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-380" href="http://blog.finanseosobiste.pl/2010/08/05/fastdeal-i-groupon-czyli-jak-zjesc-w-restauracji-za-50-ceny/fastdeal_oferta/"><img class="alignnone size-full wp-image-380" style="float: left;" title="fastdeal_oferta" src="http://blog.finanseosobiste.pl/wp-content/uploads/2010/08/fastdeal_oferta.jpg" alt="" width="400" height="418" /></a></p>
<p>Polacy lubią różnego rodzaje programy lojalnościowe polegające na zbieraniu punktów za zakupy a następnie wymianie ich na rabaty czy prezenty. Wystarczy wspomnieć program PayBack, który zyskał ogromną popularność.</p>
<p>Wydaje się, że nowe serwisy doskonale trafiły w potrzeby i gusta internautów. <br />
 <span style="color: #ff0000;"><a href="http://www.fastdeal.pl/fd/1221" target="_blank"><span style="font-size: medium;"><strong>FastDeal</strong></span></a></span>, <span style="color: #ff0000;"><a href="http://www.groupon.pl/in/.9F32ec" target="_blank"><span style="font-size: medium;"><strong>Groupon</strong></span></a></span> oraz konkurencja oferują w jednym miejscu łatwy i przede wszystkim szybki dostęp do bieżących super ofert cenowych w kilkunastu miastach Polski.</p>
<p><strong>Jak zacząć przygodę z grupowymi zakupami usług?</strong></p>
<p>Wchodzimy na stronę <span style="color: #ff0000;"><a href="http://www.fastdeal.pl/fd/1221" target="_blank"><span style="font-size: medium;"><strong>FastDeal</strong></span></a></span> lub <span style="color: #ff0000;"><a href="http://www.groupon.pl/in/.9F32ec" target="_blank"><span style="font-size: medium;"><strong>Groupon</strong></span></a></span>, te dwa to w tej chwili największe tego typu serwisy.</p>
<p>Wybieramy zakładkę <span style="text-decoration: underline;"><em>Zarejestruj</em></span>.<br />
 Podanie podstawowych danych w tym e-maila i hasła do konta zajęło mi ok. minuty.<br />
 Po zatwierdzeniu ok, jesteśmy od razu zalogowani i możemy brać udział w zakupach.<br />
 Wchodzimy na interesującą nas usługę i wybieramy: <span style="text-decoration: underline;"><em>Kupuję</em></span>.</p>
<p>Zostajemy przekierowani na stronę płatności gdzie mamy do wyboru podstawowe, doskonale znane z zakupów w sklepach internetowych formy płatności:<br />
 &#8211; karta kredytowa,<br />
 &#8211; PayPal,<br />
 &#8211; przelew bankowy</p>
<p>Po wyborze formy zostajemy przekierowani na stronę operatora transakcji kartami lub naszego banku. Dalej wszystko trwa chwilę. Po dokonaniu przelewu otrzymamy na adres mailowy stosowną informację.</p>
<p>Nie pozostaje nic innego jak czekać na zakończenie oferty. Licznik znajduje się na stronie www serwisu przy jej opisie.</p>
<p>Minęły niespełna dwie godziny od zakończenia oferty z której skorzystałem a otrzymałem mailem swój kupon rabatowy. Wystarczyło go wydrukować i znaleźć dogodny termin na rezerwację stolika. <br />
 To akurat zrozumiałe, jeśli kupon nabyło kilkaset osób. Nietrudno się domyśleć jaki zamęt panowałby w restauracji gdyby 100 osób zechciało go zrealizować następnego dnia po otrzymaniu.</p>
<p>Tak czy inaczej. Ja już skorzystałem i Tobie serdecznie polecam.<br />
 Nie czekaj i sprawdź najnowsze super oferty na <span style="color: #ff0000;"><a href="http://www.fastdeal.pl/fd/1221" target="_blank"><span style="font-size: medium;"><strong>FastDeal</strong></span></a></span> i <span style="color: #ff0000;"><a href="http://www.groupon.pl/in/.9F32ec" target="_blank"><span style="font-size: medium;"><strong>Groupon</strong></span></a></span>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/08/05/fastdeal-i-groupon-czyli-jak-zjesc-w-restauracji-za-50-ceny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komisja Nadzoru Finansowego przestrzega przed firmą Amber Gold, a ta pozywa KNF do sądu.</title>
		<link>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/08/01/komisja-nadzoru-finansowego-przestrzega-przed-firma-amber-gold-a-ta-pozywa-knf-do-sadu/</link>
		<comments>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/08/01/komisja-nadzoru-finansowego-przestrzega-przed-firma-amber-gold-a-ta-pozywa-knf-do-sadu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Aug 2010 19:42:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.bar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Amber Gold]]></category>
		<category><![CDATA[lokaty Amber Gold]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.finanseosobiste.pl/?p=374</guid>
		<description><![CDATA[Coraz ciekawiej wygląda historia firmy Amber Gold, którą Komisja Nadzoru Finansowego wpisała kilka miesięcy temu na listę firm nie posiadających licencji na prowadzenie działalności bankowej. Na liście tzw. ostrzeżeń publicznych oprócz Amber Gold wpisanych jest kilka firm: m.in. Finroyal, która oferuje wysoko oprocentowane lokaty.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Coraz ciekawiej wygląda historia firmy Amber Gold, którą Komisja Nadzoru Finansowego wpisała kilka miesięcy temu na listę firm nie posiadających licencji na prowadzenie działalności bankowej. Na liście tzw. ostrzeżeń publicznych oprócz Amber Gold wpisanych jest kilka firm: m.in. Finroyal, która oferuje wysoko oprocentowane lokaty.<span id="more-374"></span></p>
<p>Jest na niej również firma Flexworld. Historię oszustw dokonywanych przez tą ostatnią firmą opisał niedawno portal Skarbiec.biz. Pełny tekst o aferzy  Flexworld można przeczytać <a href="http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/miliony-euro-i-tysiace-oszukanych.html " target="_blank"><strong>tutaj</strong></a>:</p>
<p>Pełna lista Komisji Nadzoru Finansowego znajduje się na <a href="http://www.knf.gov.pl/o_nas/ostrzezenia_publiczne/index.html " target="_blank"><strong>tutaj</strong></a>:</p>
<p>Firma Amber Gold postanowiła nie pozostać KNF dłużna i pozwała urząd do sądu. Twierdzi, że nie podlega nadzorowi KNF, gdyż nie oferuje lokat a zajmuje się przede wszystkim sprzedażą, zakupem i przechowywaniem metali szlachetnych (złoto, srebro, platyna) w jedynym w Polsce domu składowym. Problem w tym, że kilka tygodni temu Ministerstwo Gospodarki zakazało prowadzenia domu składkowego. Jakby tego było mało, Gazeta Wyborcza odkryła, że prezes Amber Gold został kilka lat temu skazany prawomocnym wyrokiem za oszustwa finansowe.</p>
<p>Bez względu na to czy Amber Gold ma prawo do prowadzenia działalności polegającej m.in. na gromadzeniu środków w postaci lokat warto przyjrzeć się temu na ile możliwe jest osiągnięcie podawanych przez firmę zysków?</p>
<p><strong>Dlaczego tradycyjne banki oferują na lokacie 4-5% w skali roku a nie 10-15%?</strong><br />
 Odpowiedź wydaje się prosta. Oferując więcej niż 4-5 % dokładałyby do interesu czyli realnie ponosiłyby straty. A nie to jest przecież celem banku.<br />
 Oprocentowanie lokat bankowych zależy od wskaźnika WIBOR, czyli Warsaw Inter-bank Offered Rate. Jest to średnia stopa procentowa, po jakiej największe banki w Polsce udzielają pożyczek  innym bankom w złotych na określony okres. <br />
 Jeśli obecnie 3 miesięczny WIBOR wynosi 3,28% banki mogą zaoferować klientom 4%-4,5%. Robią tak aby pozyskiwać nowe depozyty, z których prowadzą akcje kredytową.</p>
<p>Tymczasem firma Amber Gold kusi reklamami lokat oprocentowanych nawet 15%. Owe 15% jest jednak wartością maksymalną i dotyczy lokat w złocie od 36 mcy do 60 mcy.</p>
<p><strong>W jaki sposób Amber Gold może oferować tak wysokie oprocentowanie?</strong><br />
 Odpowiedzi nasuwa się kilka:</p>
<p>1. Firma ponosi wysokie i nadmierne ryzyko, nietypowe przy tak bezpiecznych produktach jakimi są lokaty.</p>
<p>Lokaty Amber Gold wyrażone są w złocie, srebrze i platynie. Jak wiadomo ceny tych metali podlegają częstym zmianom i zależą od wielu czynników m.in. obaw o inflację i stanu gospodarek światowych potęg, głównie USA i Chin. Cena złota wyrażona jest dolarach amerykańskich. <br />
 Ostateczny zysk ze złota zależny jest więc nie tylko od jego ceny od również od kursu dolara wobec złotówki. Niejednokrotnie okazuje się, że pomimo wysokich cen złota na świecie po przeliczeniu jej na złotówki realny zysk jest znacznie mniejszy.<br />
 Jeśli ktoś oferuje 12-15% na lokacie w skali roku od razu powinno nam się zapalić czerwone światło. Nawet lokaty strukturyzowane jedyne co zapewniają to zwrot 100% wpłaconego kapitału.</p>
<p>2. Amber Gold próbuje zarabiać na pożyczkach i z zysków wypłacać odsetki należne klientom zakładającym lokaty. Aby jednak być w stanie zarobić na pokrycie oprocentowania rzędu 15% rocznie i jeszcze wyjść na swoje kredytu muszą być oprocentowane na 25% albo więcej. Nie jest to więc oferta atrakcyjna, nie mówiąc już o tym, że firma nie będąca bankiem może mieć spore problemy ze ściąganiem należności. A to klucz do zysków firmy.</p>
<p>3. Firma ma nieczyste intencje i zbiera pieniądze od klientów zwabionych potencjalnie wysokimi zyskami. Nie waham się stwierdzić mocno naiwnych klientów, którym wielu z nich nazwa: Komisja Nadzoru Finansowego, Bankowy Fundusz Gwarancyjny czy wiedza od czego zależy oprocentowanie lokat jest obca.</p>
<p>Reasumując, każdy nim zdecyduje się powierzyć swoje oszczędności firmie Amber Gold czy innej nie posiadającej stosownej zgody na prowadzenie działalności bankowej podejmuje nadmierne ryzyko.<br />
 Brak licencji bankowej a co za tym idzie brak gwarancji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG) sprawiają, że zamiast otrzymać obiecywane 10-15% możemy nie otrzymać nic, gdyż firma ulotni się z pieniędzmi klientów gdy tylko powstanie wokół niej niezdrowy szum.<br />
 Brak nadzoru Komisji Nadzoru Finansowego sprawia, że w sytuacji gdy klienci zostaną oszukani zostaną pozostawieni praktycznie sami sobie. Jeśli już ktoś chce ryzykować i lokować oszczędności w takich firmach niech chociaż przeznaczy na to niewielką część oszczędności. Warto też nie podpisywać umów wieloletnich. Spróbujmy wypłacić pieniądze plus odsetki po 3 miesiącach a przekonamy się, czy firma nadmiernie nie ociąga się z wypłatą środków. Wszak konstrukcja wszelkich piramid finansowych jest podobna. Firma działa nieźle dopóki wpłaty nowych klientów starczają na wypłaty tych, którzy zdecydują się zrealizować zyski. Zyski, które są często na papierze.</p>
<p>Tylko w ostatnich kilku latach mieliśmy w Polsce co najmniej trzy duże afery:<br />
 1.Warszawska Grupa Inwestycyjna – WGI, która w 2006 roku zdefraudowała ponad 300 mln zł powierzonych im przez klientów, którzy wierzyli w wysokie zyski osiągane na rynku Forex.<br />
 2.Interbrok, podobnie jak WGI, działała na rynku Forex. Jej klienci zostali oszukani na ponad 100 mln zł. Sprawa wyszła na jaw w 2007 r.<br />
 3.Stosunkowo młodą aferą była historia firmy Digit Serve z 2008 r., powiązanej ze znanym z afery Art B, Bogusławem Baksikiem. Klienci tej firmy stracili ok. 20 mln zł.</p>
<p>Można być jednak pewnym, że chęć zysku nazywana też chciwością skusi kolejnych klientów do podobnych jak w/w firm.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/08/01/komisja-nadzoru-finansowego-przestrzega-przed-firma-amber-gold-a-ta-pozywa-knf-do-sadu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podwyżka podatku VAT zbliża się wielkimi krokami.</title>
		<link>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/07/30/podwyzka-podatku-vat-zbliza-sie-wielkimi-krokami/</link>
		<comments>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/07/30/podwyzka-podatku-vat-zbliza-sie-wielkimi-krokami/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 19:30:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.bar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[podwyżka podatku VAT]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.finanseosobiste.pl/?p=371</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy kilka dni temu w mediach (Radio Tok FM, Rzeczpospolita) pojawiły się pierwsze wzmianki o pomysłach rządu na zwiększenie wpływów do kasy państwa, można to było uznać za jednorazowy epizod. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy kilka dni temu w mediach (Radio Tok FM, Rzeczpospolita) pojawiły się pierwsze wzmianki o pomysłach rządu na zwiększenie wpływów do kasy państwa, można to było uznać za jednorazowy epizod. Kolejne dni przyniosły jednak bardziej niepokojące sygnały. <br />
Jak się okazuje, rząd przyznaje, że sytuacja budżetowa jest trudna i będą trwały poszukiwania wyjścia z tej sytuacji. W najgorszym razie nie wyklucza się podniesienia podatku VAT? Dlaczego akurat VAT?<span id="more-371"></span></p>
<p>Skoro na cięcia wydatków nie ma szans, bo blisko 70% z nich to tzw. wydatki sztywne, a podwyżka podatków bezpośrednich czyli podatku dochodowego fatalnie wpłynęłaby na nastroje społeczeństwa pozostaje stawka VAT. Podatek ten płacimy kupując wszelkie towary i usługi. <br />
Jego podwyżkę odczujemy mniej przynajmniej w aspekcie psychologicznych, gdyż nie zmaleją nam pensje. Tak naprawdę jednak owa pensja starczy nam na mniej. Wyższy VAT to wyższe ceny większości towarów i usług. </p>
<p>Wicepremier Waldemar Pawlak również nie wyklucza podwyżki podatku VAT. To druga osoba z kręgów bliskich premierowi po ministrze Bonim poruszająca ten temat. Niewykluczone jest, że nagłe pojawienie się kwestii VAT jest spowodowane wiedzą jaką posiada rząd o faktycznej sytuacji finansowej państwa. A musi ona być niewesoła. Z pewnością ogólniki typu: „rząd musi dbać o utrzymanie odpowiedniego długu publicznego” będę często powtarzane. Martwić może przyspieszenie w tym temacie. Wszak dług rośnie od lat. </p>
<p>Platforma Obywatelska mając premiera, prezydenta i koalicjanta przychylnego podwyżce stawki VAT może całą operację przeprowadzić dość szybko. Kto wie, czy nie było to zaplanowane już przed drugą turą wyborów prezydenckich?</p>
<p>Po wygranej Bronisława Komorowskiego wystarczyło wyjąć teczkę z biurka. Rząd widać postanowił działać szybko i podjąć się trudnego tematu niezwłocznie po wygranych wyborach. Wybiegając nieco w przyszłość może to i lepiej, że takie niezbyt miłe niespodzianki chce nam zafundować niejako na dzień dobry nowej prezydentury. Póki co nastroje społeczne nie są złe. <br />
I kwartał gospodarka zakończyła niezłych wynikiem jeśli chodzi o PKB, spadło bezrobocie, wzrasta konsumpcja.</p>
<p>Inna sprawa, że podwyżka VAT z 22% do 25%, która w zamyśle ma dać dodatkowe nawet 15 mld zł dochodów do budżetu może stłumić wzrost gospodarczy przez ograniczenie konsumpcji.<br />
Te 3% w skali miesiąca mogą dać kilkadziesiąt dodatkowych złotych jakie przyjdzie każdemu zapłacić przy okazji zakupów. Kto wie czy efekt podwyżki będzie wart poniesionych kosztów, w skrajnym przypadku zmniejszonego tempa PKB i spadku wpływów z tytułu podatku VAT?<br />
Wówczas rząd będzie musiał szukać pieniędzy w innych kieszeniach np. podwyższając składki rentowe. </p>
<p>Samo podwyższanie podatków i składek bez optymalizacji ich wydatkowania do droga donikąd.<br />
Za 2-3 lata pieniędzy znów zacznie brakować i coraz trudniej będzie znaleźć nowe źródło do zasypania długów państwa. To jednak temat na przyszłość.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/07/30/podwyzka-podatku-vat-zbliza-sie-wielkimi-krokami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mobilność zawodową Polaków ograniczają różnice cen nieruchomości?</title>
		<link>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/07/29/mobilnosc-zawodowa-polakow-ograniczaja-roznice-cen-nieruchomosci/</link>
		<comments>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/07/29/mobilnosc-zawodowa-polakow-ograniczaja-roznice-cen-nieruchomosci/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Jul 2010 07:51:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.bar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[ceny mieszkań Kraków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.finanseosobiste.pl/?p=367</guid>
		<description><![CDATA[Choć przeprowadzki do innego miasta za lepiej płatną posadą nie są jeszcze w Polsce zbyt powszechne to jednak zjawisko to zyskuje na popularności. Często jednak zapomina się o jednej ważnej kwestii. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Choć przeprowadzki do innego miasta za lepiej płatną posadą nie są jeszcze w Polsce zbyt powszechne to jednak zjawisko to zyskuje na popularności. Często jednak zapomina się o jednej ważnej kwestii. W dużych miastach, gdzie średnia pensja wynosi nawet 50% więcej niż w uboższych rejonach kraju, wyższe i to znacznie są koszty życia. Właśnie o tym chciałbym wspomnieć.<span id="more-367"></span></p>
<p>Bardzo ciekawą analizę przygotowała kilka dni temu firma Home Broker. Zestawiła średnią cenę metra kwadratowego mieszkania w 10 miastach Polski ze średnią pensją jaka występuje w tych miastach. Dane dotyczące pensji pochodzą z GUS za rok 2009, ceny nieruchomości są aktualne.</p>
<p>Jeśli ktoś zapragnie wyjechać do dużego miasta w nadziei na wyższe zarobki może przeżyć spory zawód w momencie, gdy zechce w tym mieście zostać na stałe. Jak się bowiem okazuje, różnice w zarobkach w poszczególnych miastach choć występują są niczym w porównaniu z różnicami cen mieszkań w tych miastach. I tak w Bydgoszczy według danych GUS zarabia się najgorzej spośród badanych miast (2208 zł netto), ale i najtańsze są tam mieszkania 4406 tys. za m2. Na drugim biegunie znajduje się Kraków, w którym średnie zarobki są raptem 250 zł wyższe i wynoszą 2452 zł netto, za to ceny nieruchomości są wyższe o 82% wobec cen w Bydgoszczy. Metr mieszkania to wydatek rzędu 8023 zł.</p>
<p>Jak wynika z zestawienia to właśnie Kraków obok Warszawy jest najdroższym miastem w Polsce.<br />
 Na 3 i 4 miejscu znalazły się Wrocław i Gdynia przy czym w obu tych miastach zarabia się nieco więcej niż w Krakowie. Wniosek z tego taki, że Krakowianie mają najgorzej biorąc pod uwagę wysokość przeciętnej pensji do możliwość zakupu własnego M.</p>
<p>Trudno znaleźć proste wytłumaczenie takiej sytuacji. Może zwyczajnie Kraków uchodzi za miasto z bogatą historią, zapleczem kulturalnych (uczelnie, teatry) atrakcyjne turystycznie co napędza ceny nieruchomości. Niestety owa tradycja nie udziela się zbytnio pracodawcom z rodu Kraka, którzy skąpią na pensjach. Jeśli już osiedlać się w Krakowie to tylko mając dobrze płatną posadę. W przeciwnym razie status materialny możemy sobie pogorszyć zamiast polepszyć, zwłaszcza kiedy planujemy zaciągnąć kredyt na mieszkanie. Ze średnią pensją kupimy tu znacznie mniejsze lokum niż we wspomnianej wcześniej Bydgoszczy, ale również Łodzi czy Lublinie.</p>
<p>Dane zawarte w opracowaniu Home Broker mogą z powodzeniem pomóc osobom planującym inwestycję w mieszkanie na wynajem. Znając stosunek: przeciętne wynagrodzenie/cena m2 mieszkania można założyć z dużym prawdopodobieństwem, że wiele osób przyjeżdżających do Krakowa nie będzie stać na kupno mieszkania na kredyt. To zwiększa szanse tych inwestorów, którzy mają mieszkanie na wynajem i mogą zaoferować na tyle atrakcyjną cenę by być konkurencyjnym wobec kosztów kredytu hipotecznego. Ideałem byłoby wynajmować mieszkanie pracownikowi wyższego szczebla zatrudnionemu w jednej z licznych korporacji, które mają swoje oddziały w Krakowie. Takie rozwiązanie zapewniałoby nam stabilny dochód, a płacąca za swojego pracownika firma i tak wrzuca taki wydatek w koszty. W ten sposób obie strony powinny być zadowolone.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/07/29/mobilnosc-zawodowa-polakow-ograniczaja-roznice-cen-nieruchomosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poszukiwanie pieniędzy do kasy państwa czas rozpocząć.</title>
		<link>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/07/27/poszukiwanie-pieniedzy-do-kasy-panstwa-czas-rozpoczac/</link>
		<comments>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/07/27/poszukiwanie-pieniedzy-do-kasy-panstwa-czas-rozpoczac/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Jul 2010 09:41:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.bar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[mała prywatyzacja]]></category>
		<category><![CDATA[prywatyzacja PZU]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.finanseosobiste.pl/?p=362</guid>
		<description><![CDATA[Po ostatnich udanych prywatyzacjach PZU oraz Tauron, Skarb Państwa zrealizował lwią część dochodów jakie założył sobie w planie prywatyzacji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po ostatnich udanych prywatyzacjach PZU oraz Tauron, Skarb Państwa zrealizował lwią część dochodów jakie założył sobie w planie prywatyzacji. W to, że rząd coś zrobi w kwestii reformy finansów publicznych mało kto chyba wierzy. Rok jaki nam pozostał do kolejnych wyborów do parlamentu w 2011 r. pełny będzie obietnic i szukania wymówek. Żadne niepopularne decyzje nie zostaną podjęte, ale dziura budżetowa wymaga wciąż nowych środków. <span id="more-362"></span></p>
<p>Braki w państwowej kasie źle wyglądałyby w przededniu wyborów. Dlatego można się spodziewać bardziej lub mniej kontrowersyjnych pomysłów na zdobycie pieniędzy. Na podwyżkę podatków lub reformę KRUS nie ma szans bo to uderzyłoby w elektorat. Na wielkie prywatyzacje w stylu PZU i Tauron też nie ma co liczyć. Zostają więc mniejsze spółki, które choć niewielkie w liczbie kilkuset mogą dać spore przychody.</p>
<p>Ostatnie pomysły ministra skarbu, Aleksandra Grada o zmianie przepisów i wprowadzeniu tzw. uproszczonej prywatyzacji wydają się właśnie początkiem planu wyprzedaży tego się da w myśl zasady byle szybko. A prywatyzować na szybko jest co. Ministerstwo Skarbu ma ponad 1000 spółek kwalifikujących się do małej prywatyzacji. Pośpiech w tak ważnych sprawach dla doraźnej korzyści finansowej i pokazanie swojej skuteczności nie jest tu wskazany. Trudno powiedzieć, czy plan uda się zrealizować, gdyż wymaga on zmian w ustawie. Już sama zapowiedź tych zmian spotkała się z niechęcią opozycji, która widzi w nich pole do nadużyć przy sprzedaży państwowego majątku.<br />
 Formą sprzedaży małych przedsiębiorstw miałaby być tzw. aukcja. W aukcji nie koniecznie może wygrać ten, który zapłaci najwięcej, ale ten, który w ogóle wyrazi swoje zainteresowanie spółką.<br />
 W przypadku braku wielu chętnych może się okazać, że firmy będą sprzedawane po minimalnych cenach, a nie o to przecież chodzi.</p>
<p>Platforma Obywatelska myśli z pewnością o wygraniu przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Mając premiera i prezydenta z jednej partii będzie mogła przeprowadzać reformy. Skończy się okres zwalania winy na prezydenta z opozycji, który utrudnia te czy inne działania. Problem w tym, że prawdopodobna wygrana PO za rok może oznaczać zamiast reform – podwyżki podatków, składki rentowej i zamrożenie np. pensji w budżetówce. Rok 2012 będzie rokiem rozpaczliwego poszukiwania pieniędzy do kasy państwa. Odwlekanie niepopularnych decyzji i zamiatanie realnych problemów pod dywan uderzą w rząd ze zdwojoną siłą.  Choć rząd przyjął na ten rok deficyt budżetowy w wysokości 52 mld zł, to zdaniem części ekonomistów prawdziwy deficyt jest nawet o 40 mld zł wyższy. Tylko dzięki zabiegom księgowym na papierze wygląda to nieźle. Gorzej, że owe braki wyjdą na jaw. W 2012 roku możemy spodziewać się solidnego zaciskania pasa w najbardziej dosłownym tego słowa znaczeniu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.finanseosobiste.pl/2010/07/27/poszukiwanie-pieniedzy-do-kasy-panstwa-czas-rozpoczac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
